Tanzania - ostatni łowcy

17 sierpień 2010
łowcy Hadza, SerengetiZdjęcie: Shutterstock

Kiedy odchodzą, zostawiają po sobie tylko kości zwierząt, pióra ptaków, ślady palonych ognisk. Są niewidoczni i nieuchwytni. Hadza, czyli ostatni łowcy.

Kiedy odchodzą, zostawiają po sobie tylko kości zwierząt, pióra ptaków, ślady palonych ognisk. Są niewidoczni i nieuchwytni. Hadza, czyli ostatni łowcy.


Mieszkają w dwudziestu, a może trzydziestu obozowiskach. Prawdopodobnie jest ich około tysiąca. Ilu dokładnie, nie wiadomo. Łowcy i zbieracze – niczego nie tworzą, nie gromadzą, niczego nie rujnują. Omija ich historia, jej upadki i wzloty, plagi i złote czasy. Rodzą się w cieniu ogromnych baobabów. A kiedy umierają, ich ciała przykryte gałęziami odnajdują hieny. I tak przez dziesiątki tysięcy lat. Badania DNA dowodzą, że Hadza – lud mieszkający w tanzańskim buszu, na terenie Wielkiego Rowu Wschodniego, nad jeziorem Eyasi – są jedną z najstarszych gałęzi ludzkiego drzewa genealogicznego. Gałęzią, która złamała się, kiedy ludzkość opuszczała afrykańskie równiny. I ułamana, została w buszu.

  1. Do ulubionych
  2. Drukuj

Materiały powiązane

  • Artykuł

    Tanzania - informacje praktyczne

    Tanzania - informacje praktyczne

    Kilka niezbędnych informacji dla planujących treking na Kilimandżaro.

  • Artykuł

    Bądź zielony – Tanzania

    Bądź zielony – Tanzania

    U zachodnich wybrzeży Zanzibaru leży wyspa Chumbe otoczona rafą koralową i porośnięta naturalnym lasem. Można na niej spędzić jedne z najbardziej ekologicznych wakacji na świecie. Wszystko zostało tam tak pomyślane, by turyści wywierali jak najmniejszy wpływ na środowisko.

  • Artykuł

    Afryka - zaplanuj podróż

    Afryka - zaplanuj podróż

    Podróż do Afryki to dla wielu przede wszystkim wyprawa pozwalająca odczuć pierwotne bogactwo fauny, dzikość safari. Choć Czarny Ląd błyskawicznie się zmienia, nadal jest to możliwe.

Dodaj komentarz

Komentarze

  • Do moderacji
    2011-03-21 09:38

    Fajny materiał... i jest parę rzeczy których im zazdroszczę:)

  • Do moderacji
    2010-12-31 09:10

    ciekawie napisane, dobrze się czyta:-)

  • Do moderacji
    2010-10-11 23:28

    fascynuje mnie pojecie czasu w innych kulturach.. zwlaszcza kiedy to pojecie nie istnieje.. musi to byc cudowny stan umyslu. taka wolnosc wewnetrzna.. bardzo ciekawy artykul!

Autor

  • Zuzanna Pol

    Zuzanna Pol

    Współpracuje z nami od kilku lat, pisze reportaże również dla innych tytułów, a na stałe związana jest z Agencją Reutersa.

Aktualności

Blogi NG

  • LosWiaheros

    Bangkok to zjawisko. Niektórzy mówią, że to „miasto z dreszczykiem” myśląc o jego nocnym obliczu. Dla mnie osobiście Bangkok będzie miastem z ...

  • LosWiaheros

    Najbardziej turystyczna wyspa Tajlandii + najbardziej popularna plaża na tej wyspie + najbardziej "kurewska" ulica przy tej plaży = ...

Forum

Dla prenumeratora

Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.

X

Dodaj komentarz

Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.

Zarejestruj się Zaloguj się