Oto kilka przydatnych informacji dla tych, którzy planują podróż do tego kraju.
■ Powierzchnia: 185 180 km2. Stolica: Damaszek. Największe miasta: Aleppo, Hama, Hims, Dajr az-Zaur, Latakia.
■ Ludność: 18 866 mln osób. Ok. 90 proc. stanowią Arabowie.
■ Religie: islam wyznaje 85 proc. społeczeństwa (szyici, druzowie, alawici, sunnici). Około 10 proc. ludności to chrześcijanie należący do różnych Kościołów.
■ Język: arabski (państwowy). Duża część ludności, głównie w miastach, mówi po angielsku i francusku.
■ Waluta – funt syryjski – (100 piastrów), nazywany tu lirą; 1 dolar – ok. 47 SYP. Euro – ok. 65 SYP. 100 SYP – ok. 7 zł. Banknoty: 50, 100, 200, 500, 1 000 funtów.
■ Wiosną i jesienią. Od marca do maja i od września do listopada. Wtedy jest słonecznie i ciepło, choć w październiku wieczory bywają już chłodne. Latem temperatura przekracza 40˚C, a powietrze jest bardzo suche. Zimą pada.
■ Strefa czasowa to czas warszawski plus jedna godzina.
■ Wydaje ją dział konsularny Ambasady Syrii w Warszawie. ul. Goszczyńskiego 30, tel. (22) 848 48 09, faks (22) 849 18 47.
www.syrian-embassy.com.
Paszport musi być ważny minimum 6 miesięcy. Wizy wjazdowe są ważne 3 lub 6 miesięcy od daty wydania, ale pobyt dłuższy niż 15 dni musi być zarejestrowany w regionalnym Biurze ds. Cudzoziemców. Wiza pobytowa jednokrotna, ważna 3 miesiące – 25 euro.
■ Uwaga: wiza syryjska traci ważność, jeśli w paszporcie są pieczątki z okupowanej Palestyny, miejscowości granicznych Taba, Wadi Araba, Wadi al-Ordon, Rafah lub Szarm asz-Shajch.
■ Przy wyjazdach grupowych, organizowanych przez polskie biura podróży możliwe jest uzyskanie wizy na granicy. Należy się upewnić, czy w paszporcie nie widnieją wizy, pieczątki bądź inne wpisy
w jakikolwiek sposób wiążące się z Izraelem (dotyczy to również przedmiotów, np. rachunków, biletów komunikacji miejskiej).
■ Władze syryjskie zezwalają na wjazd do Syrii grup turystycznych, które w planie podróży zakładają wcześniejszy pobyt w Izraelu. Warunkiem jest wcześniejsze zgłoszenie przez organizatorów (biuro turystyczne) listy uczestników do syryjskiego Ministerstwa Turystyki, które podejmuje decyzję o nadaniu grupie statusu „religijno-turystycznego”. Ułatwienia te dotyczą wyłącznie grup zorganizowanych.
■ Nie ma bezpośrednich połączeń z Polski. Samolotami dużych linii lotniczych (m.in. tureckie, austriackie, czeskie) można dostać się na lotniska w Damaszku, Aleppoi Latakii. Cena za bilet w obie strony Warszawa–Damaszek wynosi ok. 2 000 zł. Od podróżujących samolotem pobierana jest opłata w wysokości 200 SYP.
www.TerminalA.pl
www.momondo.com

Opowiadanie dowcipów podczas zagranicznych podroży jest jak ...

Przez niespełna 20 lat dotarła z pomocą do ponad 40 krajow. ...

Precz z gablotami! Precz z nudnymi pogadankami o historii! T...

Londyn od razu cię przytula i szepcze do ucha – czuj się, ja...

Ten kraj budzi zmysły. Zapachem przypraw na suku, śpiewem muezinów i smakiem mocnej kawy, którą ludzie częstują tu na każdym kroku. A gdy zamkniesz oczy, ujrzysz karawany wędrujące Jedwabnym Szlakiem i rycerzy, którzy ciągnęli tutaj z całej Europy, żeby bronić Grobu Pańskiego przed Saracenami.
1 czerwca w nowopowstającej galerii fotograficznej - "27" - Łukasza Gniadka, dwukrotnego laureata PUOTu, zebrali się: Ewa Mei...
Tegoroczna, trzecia już, edycja BRAVE KIDS – międzynarodowego programu edukacyjnego - odbędzie się w dniach 20 czerwca - 3 li...
Bezcenna kolekcja makiet tańców ludowych z 1937 roku, prezentowana na wystawie Sztuka, balet etnografia nie ma równego sobie ...
Mieszkańców Śląska i wszystkich odwiedzających ten region w przyszły weekend, serdecznie zapraszamy do odwiedzenia w tym terminie Muzeum w Gliwicach....
Przepraszam za wszystkie złe myśli. Szczególnie po akcji z kostkami lodu, Tajowie nie byli najbardziej uśmiechniętym narodem w moich oczach. Kraj ...
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.