Snowboard - alternatywa dla nartZdjęcie: istockphoto.jpg

Snowboard powstał z tęsknoty za surfingiem... na śniegu. Oprócz używania deski surferów, snowboardzistów i skateboardzistów łączy nastawienie na zabawę.

Prasowanie stoku luz na desce

Dawno, dawno temu kiedy byłem małym chłopcem, a na świecie nie było jeszcze snowboardu, jeździłem na marnych plastikowych nartkach. Na podstępnej muldzie skręciłem sobie oba kolana i zaraziłem obawą, że jest to nieunikniony element narciarstwa. Na szczęście którejś zimy lat '80 w garażu w bogatej hamburskiej dzielnicy kupiłem używaną deskę od zdesperowanego pryszczatego młodzika. Pamiętam uczucie zdziwienia, kiedy pierwszy raz wpiąłem się w nią i zjechałem po schodach w domu. Zdziwienie spętaniem nóg nie odstępowało mnie przez pierwszy dzień drogi przez mękę, nauki na zupełnie do tego nienadającym się stoku Kasprowego Wierchu. Jednak ku mojemu zaskoczeniu ze stanu niewiary, że jeżdżenie na desce w ogóle jest możliwe, w ciągu 4 dni przeszedłem do odczuwania pierwszych, silnych deskarskich przyjemności. Okazało się, że na desce potrzebujesz zaledwie kilku dni, aby uzyskać płynność i kontrolę jazdy, to znacznie mniej czasu niż na nartach. Zniknęło też uczucie spętania zastąpione satysfakcją i radością zrozumienia sposobów utrzymywania równowagi i niemalże tanecznym balansowaniem ciałem przy skrętach. Nie powróciła też nigdy obawa o kolana. Jeżdżenie na desce jest anatomicznie bezpieczniejsze dla nóg.
Niezapomniany jest też pierwszy zjazd po puchu. Wycinanie serpentyn w dziewiczym porannym śniegu, który rozpryskuje się w fontanny skrzące się światłem. Towarzyszy temu magiczne uczucie zespolenia z górą i płynącym pod tobą śniegiem. To taki drobny moment absolutnego szczęścia.
Deska jest znacznie łatwiejsza od nart. Jest mniej od nich poważna, nie używana do pracy, chyba że przez instruktorów deskarstwa. Ludzie jeżdżący na desce w latach '80 i wczesnych '90 mieli się do narciarzy tak, jak surferzy do ludzi uprawiających narciarstwo wodne. Teraz firmy narciarskie wchłaniają snowboardowe, a narciarze zastępują sztywne reguły zachowania i obcisłe ubiory luzem zainspirowanym przez deskarzy. Jednak jeszcze niedawno deskarze nie mieli wstępu na wiele stoków. Jeździli więc poza trasami, między drzewami, na dziko. W takich warunkach deska znów jest znacznie łatwiejsza od nart.

  1. Do ulubionych
  2. Drukuj

Dodaj komentarz

Komentarze

  • Do moderacji
    2010-03-24 08:08

    Próbowałem, ale narty to narty

  • Gość Gość
    Do moderacji
    2009-07-08 20:56

    Super, wszystko fajnie, może też kiedyś spróbuje, ale nie zapominajmy o tym, że to wy deskarze robicie największe muldy :P

Autor

Ostatnio czytali

  • Andrej23
  • Witka

Aktualności

Blogi NG

Forum

Dla prenumeratora

Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.

X

Dodaj komentarz

Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.

Zarejestruj się Zaloguj się