Moszna- bajkowy zamek

6 lipiec 2009
Moszna- bajkowy zamekFot. JAN WLODARCZYK/FORUM

Jedni mówią o nim: kicz, inni: Disneyland. Tak czy inaczej, budowla robi wrażenie. Ma 365 pomieszczeń – tyle, ile jest dni w roku – i 99 wież. W maju w pałacowym ogrodzie kwitną setki azalii, zachwycając zapachem.

Choć potocznie bywa nazywany zamkiem, nigdy nie pełnił funkcji obronnych. Zbudował go pod koniec XIX w. Franz Hubert von Tiele-Winckler, syn niezbyt bogatego porucznika i dziedziczki olbrzymiej fortuny. Państwo von Tiele-Wincklerowie mieli, oprócz fabryk i kopalni, także 33 posiadłości ziemskie. Do pełni szczęścia brakowało im tylko hrabiowskich tytułów i okazałej siedziby.

Niewielki pałac w Mosznej nie spełniał oczekiwań rodu. Kiedy rezydencja spłonęła, Franz Hubert zaczął realizować swoje marzenia. Prace budowlane, których efektem jest bajkowy zamek z oranżerią, rozpoczęto w 1896 r. Franz kazał ozdobić budowlę 99 wieżami, tyle bowiem posiadał majątków. Gdyby miał ich sto, musiałby utrzymywać garnizon wojska. Hrabia (tytuł uzyskał w 1895 r.) wolał wydawać pieniądze na zaspokojenie własnych potrzeb. Franz Hubert robił wszystko, aby tylko ściągnąć do Mosznej cesarza. W parku stworzył sieć kanałów, polecił poprowadzić linię kolejową łączącą Mosznę z resztą świata.

W 1911 r. cesarz Wilhelm II odwiedził posiadłość Wincklerów. Rok później uczestniczył w wielkim polowaniu w Mosznej, podczas którego ustrzelono 2 839 sztuk zwierzyny. Królem polowania został oczywiście sam cesarz. Podobno pewnego wieczora stanął w oknie swego apartamentu i zapytał hrabiego Franza Huberta:
– Jak ci się udało tak szybko zbudować taki pałac?
– Panie, pomógł mi szatan – odpowiedział hrabia i koło zamkowej kaplicy kazał postawić fi gurę diabła. Do dziś w oranżerii stoi wypchany muflon, który pamięta czasy wielkich polowań.

Opowieści z Mosznej pełne są duchów i mrożących krew w żyłach wydarzeń. Jedna z nich jest związana z angielską guwernantką, która prosiła, by po śmierci mogła spocząć na wyspie, w ojczystym kraju. Tymczasem Wincklerowie pochowali ją na wyspie, ale w pałacowym parku. Od tamtej pory straszy. Więcej problemów nastręcza jednak duch służącej-samobójczyni. Legenda mówi, że antenat właścicieli pasjami uwodził służące. Jedna z nich zaszła w ciążę, a gdy arystokrata odmówił uznania dziecka, z rozpaczy powiesiła się w parku. Nie wiadomo, ile prawdy jest w legendzie. Winckler, o którym mowa, podobno nie mógł mieć dzieci. Ale czymże byłby zamek bez duchów i mrocznych opowieści?

Moszna jest wymarzonym miejscem wypoczynku. W zamku o powierzchni 8 tys. metrów kwadratowych mieści się Centrum Leczenia Nerwic. Kawiarnia i pokoje hotelowe są dostępne dla wszystkich. Najładniejsze są dwa apartamenty Biały i Czarny, z sypialniami oddzielonymi ażurową ścianą. Marmurowe łazienki i niewiarygodnie potężne prysznice pamiętają Wincklerów. W maju, podczas Święta Kwitnących Azalii, w pałacu odbywają się koncerty muzyki poważnej.

Ponad stuhektarowy park w Mosznej to także dzieło sztuki samo w sobie. Przecinają go wspaniałe aleje: dębów czerwonych, kasztanowców i lip, które zaczynają się przy potężnych bramach (jednej pilnują figury gladiatorów). Aleje prowadzą w świat bujnej roślinności, kanałów, po których niegdyś pływały łódki, i przerzuconych nad nimi uroczych mostków. Wzdłuż kanałów rosną azalie i różaneczniki w kilku barwnych odmianach. Park, zgodnie z założeniami projektantów, ma charakter krajobrazowy. Pozbawiony ścisłych granic łączy się z otaczającymi go polami, łąkami i lasem. Jest prawdziwą oazą spokoju. Niektórzy twierdzą, że idylliczny nastrój psuje sama nazwa „Moszna”. Spieszymy więc wyjaśnić, że prawdopodobnie pochodzi od mieszkającej tu w XIV w. rodziny Moschinów.

Choć najlepszym środkiem transportu do pałacu w Mosznej jest samochód, to w weekendy lub podczas Święta Kwitnących Azalii trudno znaleźć wolne miejsce na parkingu. Dlatego warto przesiąść się na rower i odbyć ciekawą wycieczkę z Krapkowic lub Strzeleczek. Mosznę i jej okolice oplatają znakowane ścieżki rowerowe, można również tanio wypożyczyć bicykle.

  1. Do ulubionych
  2. Drukuj

Dodaj komentarz

Komentarze

  • Do moderacji
    2009-11-07 14:11

    Byłam, widziała. Szkoda, że nie można zwiedzić całego. Park duży i jest gdzie pospacerować. Na wielkich i zadbanych trawnikach wielu turystów opala się, urządza grilla i bawi się w gronie rodzinnym. Świetne miejsce na wypad z bliskimi w ciepły dzień.

  • Do moderacji
    2009-09-11 23:14

    Nie byłem tam jeszcze, ale po przeczytaniu tego artykułu postanowiłem uwzględnić zamek w Mosznie w swych planach wycieczkowych.

  • Do moderacji
    2009-08-06 22:05

    Bylam dwukrotnie. Za pierwszym razem urzeczona basniowa aura tego miejsca zapragnelam slubowac wlasnie tam. Trzy lata pozniej wrocilam do mojej \'krainy czarow\' i o malo nie nabawilam sie nerwicy ;/ Moim oczom ukazal sie widok posiadlosci zaniedbanej i smutnej... ukochane rzezby u podnozy tarasu i efektownych schodow przypominaja ruiny :( mam nadzieje, ze ktos zainteresuje sie losem zamku by nadal bylo co podziwiac.

  • Do moderacji
    2009-07-13 21:48

    Trzeba odwiedzić.

  • Gość Gość
    Do moderacji
    2009-07-13 18:04

    http://www.zamek-moszna.yoyo.pl/t_zamek_moszna_2.jpg przepiękny zameczek

  • Gość Gość
    Do moderacji
    2009-07-13 09:46

    Byłam, jest przepiękny!! Zamek w Mosznie i Zamek KSIĄŻ bardzo mnie interesują. Może napiszecie coś o zamku KSIĄŻ? :)

  • Do moderacji
    2009-07-06 19:38

    posiada 99 wież, najlepiej odwiedzać w maju (święto azalii )

  • Do moderacji
    2009-07-06 13:36

    Byłem tam... Co prawda "zamek" w rzeczywistości nie robi takiego wrażenia jak na zdjęciach, ale mimo wszytko jest godny polecenia. Jest budowlą ciekawą pod względem architektonicznym, a zwieńczeniem tego " dzieła" jest park wokół zamku.

Autor

Ostatnio czytali

  • Ola Sieczka
  • werrrka
  • Anna
  • bozwie
  • kajmanesku
  • Aurora
  • Phiotro
  • tomasz
  • Karol_ina
  • monika.bartz
  • Zbigniew
  • An_stb
  • sKahllan
  • marta_czyz
  • biolog82
  • Kondzio
  • Sophie
  • Flower
  • Talka1
  • dyba
  • darienn
  • Iwona0805
  • AnBis
  • JennyM
  • EwaCzu
  • monika p
  • pawello91

Czytali także

Aktualności

Blogi NG

  • LosWiaheros

    Bangkok to zjawisko. Niektórzy mówią, że to „miasto z dreszczykiem” myśląc o jego nocnym obliczu. Dla mnie osobiście Bangkok będzie miastem z ...

  • LosWiaheros

    Najbardziej turystyczna wyspa Tajlandii + najbardziej popularna plaża na tej wyspie + najbardziej "kurewska" ulica przy tej plaży = ...

Forum

Dla prenumeratora

Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.

X

Dodaj komentarz

Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.

Zarejestruj się Zaloguj się