Krymskie klimaty

25 marzec 2009

No to w drogę

  • Powierzchnia – 604 tys. km2. Stolicą jest Kijów. Niemal cały Półwysep Krymski (z wyjątkiem Sewastopola) należy do Autonomicznej Republiki Krymu.
  • Ludność – ok. 49 mln, z czego 78 proc. to Ukraińcy, a 17 proc. Rosjanie.
  • Religie: prawosławie 80 proc. (jego wyznawcy są podzieleni pomiędzy trzy cerkwie), katolicy 11 proc., reszta to grekokatolicy, protestanci, muzułmanie, żydzi.
  • Języki: urzędowym jest ukraiński, ale wszyscy mówią po rosyjsku (zwłaszcza na wschodzie i południu kraju oraz na Krymie).
  • Waluta – hrywna (UAH), 1 zł = 1,72 UAH, ale można płacić dolarami i euro (1 euro = 6,90 UAH, 1 USD = 5,30 UAH). 

  • Cały rok. Zimy są tam łagodne (temperatura nie spada poniżej zera), a lato długie – od połowy maja do połowy października.




  • Nie ma obowiązku wizowego przy pobycie do 90 dni. Mimo że obowiązek meldunkowy (tzw. OWiR) został zniesiony w 2001 r., w pociągu są rozdawane „karty migracyjne” do wypełnienia, które oddaje się na granicy.




  • Pociągiem międzynarodowym – do Symferopola kursują dwa składy: jeden z Warszawy do Kijowa i z Kijowa do Symferopola, (38 godz.); drugi z Berlina przez Poznań, Warszawę do Symferopola. Bilet w jedną stronę 320 zł. Codziennie jeździ pociąg Przemyśl – Odessa (podczepiane są do niego wagony z Warszawy, Krakowa i Gdyni). Cena biletu w jedną stronę ok. 200 zł. Gdy jedzie co najmniej sześć osób, można liczyć na 40 proc. zniżki. 
  • Samolotem – z Warszawy na Ukrainę lata LOT. Bilet kosztuje od 900 do 1 200 zł w dwie strony (warto polować na promocje). www.lot.com
  • Samochodem – drogi nie należą do najlepszych ,są nieoświetlone i źle oznakowane. Własny samochód pozwala jednak łatwiej się przemieszczać.
  • Z biurem podróży – np. wycieczka objazdowa (11 dni) od 1 000 do 2 000 zł z biurem podróży „Eco-Tourist” z Krakowa, ul. Radziwiłłowska 21/4, tel. 012 422 8863; wycieczka pobytowa z przelotem od 1 200 do 3 500 zł z biurem turystycznym „Bezkresy”, ul. Krakowskie Przedmieście 13/14, tel. 022 826 0590.; www.krym.bezkresy.pl



  • Marszrutki, czyli marszrutnoje taksi – lokalny środek transportu, najczęściej minibusy, którym dojedziemy w każde miejsce na Krymie. Jedyny mankament podróży tym środkiem lokomocji to nieograniczona liczba pasażerów – ile się wepchnie, tyle jedzie.
  • Dworzec morski w Odessie - statki do Stambułu w Turcji (ok. 100 USD w jedną stronę), Warny w Bułgarii i Batumi w Gruzji, a latem także do Hajfy w Izraelu. Raz w tygodniu do Jałty przez Sewastopol kursuje katamaran.

Dodaj komentarz

Komentarze

  • Do moderacji
    2011-07-04 21:39

    Super! Wybieramy się właśnie na Ukrainę a konkretniej na Krym, chociaż naszym środkiem lokomocji ma być samochód to mamy nadzieję, że wrażenia będą równie ekscytujące. Biorąc pod uwagę sławę Ukraińskich dróg na pewno wrażeń nam nie zabraknie.

  • Do moderacji
    2010-05-29 04:11

    Pociągiem po Ukrainie? - Coś naprawdę wspaniałego (jak i cała Ukraina) !!! Artykuł superaśny, pozdro dla autorki i wszystkich globtroterów (:::

  • Gość Gość
    Do moderacji
    2010-04-01 00:00

    Artykulik super, czytam wszystko o tamtych rejonach. Niedługo się właśnie na Ukrainę wybieram...

  • Do moderacji
    2009-12-16 05:52

    polecam podróżowanie pociągiem po Ukrainie, trudno opisać wrażenia, to trzeba po prostu przeżyć. Szybko nawiązuje się nowe znajomości, ludzie są bardzo mili i życzliwi, poczęstują Was wszystkim co mają, od pomidora do śniadania do szklanki samogoniku. Najlepiej podróżować płackartą, wtedy najwięcej można przeżyć. Samo podróżowanie pociągiem jest bardzo tanie, za bilet z Lwowa do Symferopolu zapłacimy jakieś 55 PLN za ok.1200 km i co najważniejsze pociągi jeżdżą punktualnie.

  • Do moderacji
    2009-08-26 17:21

    Ciekawe. Chciałabym w przyszłym roku pojechać na Krym. Pociągowo- rowerowa wyprawa na jakieś dwa tygodnie.

  • Do moderacji
    2009-07-07 22:20

    artykuł bardzo ciekawy i szczegółowo opisany wybieram się tam na początku sierpnia, po powrocie podzielę się wrażeniami pozdrawiam

  • Do moderacji
    2009-05-26 14:34

    mam nadzieje kiedyś odwiedzić te miejsca. Artykuł b. ciekawy

  • Gość Gość
    Do moderacji
    2009-05-02 18:32

    kolejnym miejscem jakie chciałbym odwiedzić to właśnie UKRAINA

Autor

  • Agnieszka Budo

    Agnieszka Budo

    Redaktor National Geographic, dziennikarka, podróżnik, miłośniczka Bliskiego i Dalekiego Wschodu, a także Afryki. Każda wyprawa jest dla niej przygodą i sensem życia.

Ostatnio czytali

  • artur
  • JoJo99
  • AgaBudo
  • ew24
  • MaciekS
  • amrr
  • elBarto
  • gagor
  • Migot
  • Buczas
  • nadhob
  • minaque
  • dorotis
  • Andrej23
  • bjon
  • Olenka
  • Origamii
  • Kondzio
  • Wrzesien
  • olaara
  • milrohir2
  • iguanka
  • befana
  • Justinka
  • mihalmazur
  • Dita

Czytali także

Aktualności

Blogi NG

  • LosWiaheros

    Bangkok to zjawisko. Niektórzy mówią, że to „miasto z dreszczykiem” myśląc o jego nocnym obliczu. Dla mnie osobiście Bangkok będzie miastem z ...

  • LosWiaheros

    Najbardziej turystyczna wyspa Tajlandii + najbardziej popularna plaża na tej wyspie + najbardziej "kurewska" ulica przy tej plaży = ...

Forum

Dla prenumeratora

Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.

X

Dodaj komentarz

Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.

Zarejestruj się Zaloguj się