Tętniąca życiem metropolia łączy czar baśni z atmosfera kupieckiego portu i nowoczesnym designem. Tu koncertu jazzowego słucha się w parku, kawę pija w kościele, a sztukę podziwia w niebanalnie zaaranżowanych muzeach.
Stolice Danii najlepiej zwiedzać pieszo lub na rowerze. W 2007 r. Kopenhaga jako pierwsza na świecie otrzymała od Międzynarodowej Unii Kolarskiej tytuł „Rowerowego Miasta”. Na amatorów dwóch kółek czeka 3,5 tys. rowerów w 125 wypożyczalniach oraz ponad 300 km ścieżek rowerowych. Przy wypożyczaniu bicykli obowiązuje ta sama zasada jak w supermarketach podczas korzystania z wózków: wystarczy wrzucić kaucje w wysokości 20 DKK (ok. 12 zł), która odbiera się przy zwrocie. Rower można oddać w dowolnym punkcie. Jedna z największych wypożyczalni mieści się na ulicy Bernstorffs-gade przy dworcu głównym vis-a-vis ogrodów Tivoli. Tu zaczynam przejażdżkę.
Od 1843 r. ściągają tu rzesze amatorów mniej lub bardziej wyrafinowanej rozrywki (gościł tu Hans Christian Andersen). Główne wejście do ogrodów Tivoli znajduje sie na ulicy Vesterbro. Po przekroczeniu bramy czekają liczne karuzele (w tym najnowsza typu chairoplane), kolejki, strzelnice, diabelski młyn, pałace strachu oraz największy i najszybszy w Danii rollercoaster (wagoniki bez podłogi mkną z prędkością 80 km/godz.). Jedna z atrakcji jest akwarium z rafa koralowa, wokół której krążą tropikalne ryby. W letnie weekendy na centralnym placu występują mimowie, akrobaci, żonglerzy i piosenkarze, a po zmierzchu odbywają sie pokazy sztucznych ogni.
Wędrując od ogrodów Tivoli w kierunku starego miasta (Indre By), docieramy do Radhuspladsen. Na placu wznosi się 100-letni ratusz z wieża widokowa. Szczyt budowli wieńczy Zegar Świata Jensa Olsena – pokazuje kalendarz juliański i gregoriański, konstelacje gwiezdne, daty zaćmień Księżyca i Słońca. Idąc deptakiem Stroget, docieramy do placów Nytorv i Gammeltorv, na których codziennie odbywa sie targ. Mijamy Helligandskirken, jeden z najstarszych kościołów w mięście, i stajemy przez kościołem Skt. Nikolai. Wewnątrz znajdują się księgarnia i kawiarenka. Latem w przykościelnym ogrodzie można delektować sie smakiem piwa i kawy.
Stare miasto (Indre By) zamyka ogromny plac Kongens Nytorv. W pobliskiej wypożyczalni wybieramy rower dla siebie i jedziemy w stronę ulicy Skt. Pauls. Po drodze mijamy stojący na środku placu pomnik króla Christiana V na koniu. Przy Skt. Pauls i sąsiadujących z nią uliczkach wznoszą się w równych szeregach żółte parterowe domy. Są to jedne z najstarszych zabytków w Kopenhadze (XVI/XVII w.). Inicjatorem ich budowy był król Christian IV, który chciał zachęcić marynarzy do osiedlania się w mieście.
Jadąc ulica Kronprinsessegade, skręcamy w prawo w Solvgade i dojeżdżamy do głównego wejścia do Rosenborg Slot. Ten renesansowy kompleks pałacowy wybudował król Christian IV. W 1830 r. rezydencje zamieniono w muzeum. Do dziś można tu podziwiać meble i bibeloty używane przez królów Danii. Najciekawsze zbiory, tj. insygnia królewskie, rubinowe kolie, diamentowe tiary, znajdują się w podziemnym skarbcu. Pałacowy ogród łączy się z najstarszym parkiem Kopenhagi – Kongens Have – ulubionym miejscem piknikowym mieszkańców stolicy. Nie ma nic lepszego od wyciągnięcia się na trawie z kanapka smorrebrod. Ten duński specjał można kupić w barze i eleganckiej restauracji. Kilka oblanych sosem kromek chleba z ryba, owocami morza lub mięsem wystarczy, by zregenerować siły przed dalsza droga.

Bystra! – kierowca szarpie mnie za rękaw. Transport czeka. Z...

Słyszeliście o ski bums? To narciarscy włóczędzy. Kręcą się ...

Do 27 marca 2012 r. możesz głosować za pomocą SMS na najwybi...

Reklamy ośrodków narciarskich przypominają czasem te proszkó...
Dobry artykulik o pięknym mieście :)
Myślę że w artykule powinna się również znaleźć informacji o tym iż zimą przy kanale Nowy Port na wolnym powietrzu znajduje się piękne lodowisko otoczone drzewami pięknie oświetlonymi i wygląda to bajecznie szczególnie wieczorem....
Redaktor National Geographic, dziennikarka, podróżnik, miłośniczka Bliskiego i Dalekiego Wschodu, a także Afryki. Każda wyprawa jest dla niej przygodą i sensem życia.

Capri to królewna olśniewającej urody, strojna, bogata, dumn...

Miliony lat temu Madagaskar oderwał się od Afryki, stając si...

Daleko od telewizora, samochodu, klimatyzacji, za to w blisk...

Te komentarze dotyczą jednej osoby. Mnie. Pochodzą z forum i...
Tam gdzie spotyka się południowo-wschodnia Wenezuela, Gujana i północna Brazylia rozciąga się kraina nazwana przez biogeograf...
Jeszcze tylko 7 dni, do wtorku 31 stycznia 2012 r. do godz. 24.00, poprzez stronę www.alpinus-miejodwage.pl można zgłaszać pr...
W związku z wejściem w życie 1 stycznia 2012 roku ustawy abolicyjnej Polska Akcja Humanitarna realizuje projekt, którego cele...
Bangkok to zjawisko. Niektórzy mówią, że to „miasto z dreszczykiem” myśląc o jego nocnym obliczu. Dla mnie osobiście Bangkok będzie miastem z ...
Najbardziej turystyczna wyspa Tajlandii + najbardziej popularna plaża na tej wyspie + najbardziej "kurewska" ulica przy tej plaży = ...
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.