Nie ma modeli uniwersalnych, każdy jest zaprojektowany na konkretne warunki: lekkie półbuty są dobre głównie do miasta i na niziny, a solidne buty – w wysokie góry i na śnieg
Pierwsze źródło informacji o nowościach technicznych to Internet. Do wyszukiwarki zakupów wrzuciłem więc po polsku hasło „buty trekkingowe” i wyświetliło się 550 par butów w 60 sklepach. Zostałem zarzucony definicjami, nazwami i parametrami oraz zapewnieniami, że niewątpliwie to najlepsze modele na świecie i że obyć się bez nich nie mogę! Niestety przymiotnik „trekkingowe” zastosowano do obuwia na wszelkie rodzaje wędrówek, zarówno po wysokich górach, jak i lasach deszczowych i pustyni. Ba, pojawiły się nawet modele „trekkingowe” na miasto. Chaos!
Tymczasem dla Anglosasów słowo trekking oznacza wędrówkę po względnie trudnych, a nawet dzikich terenach, zazwyczaj z dość ciężkim plecakiem. Wycieczki bez obciążenia, w łatwiejszym terenie (ze ścieżkami, schroniskami i z gospodami), określane są mianem hiking. Spacery po lesie czy mieście to po prostu walking. Jeśli komuś udało się w ogóle sklasyfikować formy turystyki, to chyba właśnie Anglosasom. Dla nich ewidentnie trudniejsza od trekkingów jest turystyka w górach wysokich, wymagająca zarówno opanowania techniki poruszania się w skalnym albo lodowcowym terenie, jak i stosownego do technicznych wyzwań ekwipunku. Takie formy turystyki określa się u nich mianem mountaineering. Czymś jeszcze innym jest climbing, czyli wspinaczka. „Trekking” powinien mieć więc dość precyzyjnie wytyczone granice.
W opisie modeli pojawia się określenie pór roku. Cięższym modelom butów przypisywany jest atrybut „zimowe”, lżejszym zaś –„letnie”. Jednak na eskapady w góry typu alpejskiego przez cały rok potrzebne będą cięższe, cieplejsze modele. Z kolei na Czarny Ląd – modele lżejsze.
Butów będziemy szukać przede wszystkim w polskich sklepach. Zatem nie pozostaje nam nic innego, jak pogodzić się z faktem, że na naszych półkach nie ma uniwersalnych butów „trekkingowych”. Jest natomiast mnóstwo modeli przeznaczonych na konkretne warunki.
Klasyfikacja to spory problem, ponieważ na rynku nie ma odgórnie ustalonych typów butów, nasze przykłady odnosimy do kategorii firm La Sportiva i Salewa.

Precz z gablotami! Precz z nudnymi pogadankami o historii! T...

Londyn od razu cię przytula i szepcze do ucha – czuj się, ja...

W Rudawach Janowickich powiedzenie "podobne jak dwie krople ...

Gdy Pan Bóg zobaczył piaszczystą równinę postanowił, że musi...
A co sądzicie o batesach? Oglądam właśnie te buty na bates.pl i wydają mi się także dobrymi trekkingowcami, mimo, że są dedykowane pod paintball. Słyszałem, że wiele osób je tak wykorzystuje.
"Przetarte wyściółki i wkładki" To właśnie spotkało moje półbuty trekkingowe firmy Active po prawie rocznym użytkowaniu jako buty do nordic walking.
Tegoroczna, trzecia już, edycja BRAVE KIDS – międzynarodowego programu edukacyjnego - odbędzie się w dniach 20 czerwca - 3 li...
Bezcenna kolekcja makiet tańców ludowych z 1937 roku, prezentowana na wystawie Sztuka, balet etnografia nie ma równego sobie ...
Już po raz trzeci w ramach Festiwalu „Dźwięki Północy” odbędą się warsztaty muzyki tradycyjnej – taneczne i instrumentalne. U...
Mieszkańców Śląska i wszystkich odwiedzających ten region w przyszły weekend, serdecznie zapraszamy do odwiedzenia w tym terminie Muzeum w Gliwicach....
Przepraszam za wszystkie złe myśli. Szczególnie po akcji z kostkami lodu, Tajowie nie byli najbardziej uśmiechniętym narodem w moich oczach. Kraj ...
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.