Detale w fotografii

21 marzec 2009
Detale w fotografiiZdjęcie: Agencja Forum

Raz w roku, na początku sierpnia, senne miasteczko Sturgis w Dakocie Południowej nagle ożywa. Z całych Stanów Zjednoczonych zjeżdżają tam tysiące miłośników legendarnych harleyówdavidsonów, by wziąć udział w jednym z największych na świecie zjazdów motocyklowych.

Przez tydzień w promieniu wielu mil od miasta nie można znaleźć noclegu. Nocowałem więc z dala od Sturgis i codziennie dojeżdżałem samochodem. Zostawiałem auto na przedmieściach i odprowadzany zdziwionymi spojrzeniami (wszyscy korzystali z dwóch kółek) szedłem do centrum. Pierwszego dnia imprezy spadł deszcz. Następnego wszystkie motocykle (a były ich tysiące) lśniły wypucowanymi chromami – jakby chwilę wcześniej opuściły fabrykę.
Na zdjęciu widać fragment silnika harleya. Doświetliłem go światłem słonecznym odbitym od piknikowego talerzyka pokrytego folią aluminiową. Zdjęcie detalu zawsze potrzebuje dobrego oświetlenia – wystarczy „pomalować” go trochę światłem, by wydobyć głębię. Przyda się do tego celu kieszonkowe lusterko, talerz po hot-dogu, biała kartka, a nawet porcelanowy półmisek do ryb pożyczony z restauracji (zdarzyło mi się kiedyś korzystać z takiej blendy). Jeśli dodatkowo oświetlimy przedmiot przez kolorową serwetkę, otrzymamy zmiękczone światło i zaskakujący efekt kolorystyczny. Należy też zwrócić uwagę na parametry naświetlania zdjęcia makro. Nie ma potrzeby przejmować się cieniami, bo nawet jeżeli wyjdą zupełnie czarne, to tylko podkreślą głębię przedmiotu. Światło powinno być mierzone w najjaśniejszych punktach kadru. Ważne jest również, by przy fotografowaniu detalu stosować małą głębię ostrości, ponieważ znacznie lepiej wydobywa ona trzeci wymiar obiektu.
Skalę zdjęć warto różnicować z prostego powodu – u oglądających łatwo wywołać stan znużenia, jeżeli większość fotografii została zrobiona obiektywem np. 35 mm. Przerwanie naszej opowieści fotografią makro pozytywnie zaskoczy.
Zdjęcie szczegółu może być jednocześnie zaskakujące, prowokujące wyobraźnię, ale też symboliczne. Przyglądajmy się więc wnikliwie otaczającemu nas światu.

  1. Do ulubionych
  2. Drukuj

Dodaj komentarz

Komentarze

  • Do moderacji
    2011-12-25 20:36

    Chryste mój boże jedyny na ziemi i niebie- ktoś widział nowe rzeczy Pana Tomasza z Podlasia? Chryste Panie mój boże...ale "piekło na ziemi" ( i to razy dwa...) - powalające! Nie dojdę do końca serii, bo się nie da! Człowiek zatrzymuje się na jednej fotografii, za moment na innej i ani drgniesz dalej...Miażdżące Podlasie przyjacielu- coś niewyrażalnego, jak piekielnie dobrym fotografem jest ten Pan.Amen. Kiedyś próbowałem gdzieś coś krytykować- broń Cię Panie Boże, nigdy więcej w całym tym życiu moim, amen...Jestem w niebie proszę Pana, ale powalające rzeczy cieszą gałki oczne w tym momencie...Chryste jedyny jak dobry jest!! Ps. Więc teraz Proszę Państwa, proszę się spokojnie udać do domów- nie mamy powodów do obaw, Pan Tomek ma się świetnie, możemy spokojnie się relaksować...Polecam, Wesołych Świąt, co za fotograf. Amen. Fenomen.

Autor

Ostatnio czytali

  • karlajn
  • pierzgal
  • Dita
  • dkglobetrot
  • oleg82

Czytali także

Aktualności

Blogi NG

  • LosWiaheros

    Bangkok to zjawisko. Niektórzy mówią, że to „miasto z dreszczykiem” myśląc o jego nocnym obliczu. Dla mnie osobiście Bangkok będzie miastem z ...

  • LosWiaheros

    Najbardziej turystyczna wyspa Tajlandii + najbardziej popularna plaża na tej wyspie + najbardziej "kurewska" ulica przy tej plaży = ...

Forum

Dla prenumeratora

Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.

X

Dodaj komentarz

Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.

Zarejestruj się Zaloguj się