Chiny trasa południowa - informacje praktycznefot. Shutterstock

Jeżeli wybierasz się do Chin koniecznie przeczytaj kilka porad poniżej.



  • Samolotem: do Szanghaju lata m.in. Swiss Airlines. Bilet z przesiadką w Amsterdamie zarezerwowany z trzymiesięcznym wyprzedzeniem można kupić za 2,1 tys. zł.



 

  • Samoloty w Chinach są bardzo tanie, jeśli odpowiednio wcześniej kupi się bilet. Potem ceny rosną makabrycznie. Bilet na tę samą trasę, który kosztował tydzień przed odlotem np. 100 zł, może w dniu odlotu kosztować nawet tysiąc złotych.
  • Wzdłuż wybrzeża można poruszać się statkiem. Jednak trasy są obsługiwane nieregularnie, co może zdezorganizować zaplanowaną podróż.




  • Hostele i hotele w Szanghaju kosztują od 30 zł i 100 zł.




  • Pieniądz w Chinach ma co najmniej trzy imiona. Oficjalna nazwa chińskiej waluty brzmi renminbi (RMB), popularna to yuan (Y). Natomiast potocznie Chińczycy mówią na nią kuai.
  • Walutę kupuje się tylko w Chinach. Jedynym miejscem poza granicami, gdzie można wymienić yuany, jest Hongkong. Obowiązują w nim dolary hongkongskie, których kurs jest związany z kursem dolara amerykańskiego.
  • Makau również ma osobną walutę, która zwie się pataca.
  • Urzędy i banki zwykle działają w dni robocze w godz. 8.30–18.00 z godzinną przerwą na lunch.
  • W całym kraju obowiązuje czas pekiński. Gdy jedzie się do Chin z Polski, zegarki należy cofnąć o siedem godzin.
  • Toalety mają bardzo niski standard, szczególnie w małych miejscowościach.




  • W Szanghaju najpopularniejsza jest teraz kuchnia syczuańska i hunańska przyprawiona garścią ostrego chili. Jej specjalnością są też słodkowodne ryby i pyszne czerwone wino ryżowe.




  • Mieczysław Jerzy Künstler, Dzieje kultury chińskiej, 1994
  1. Do ulubionych
  2. Drukuj

Materiały powiązane

  • Artykuł

    Ostro – słodkie południe

    Ostro – słodkie południe

    Na południu Chin znaleźć da się wszystko: nieziemskie krajobrazy i plaże, zachwycającą architekturę sprzed setek lat, niezwykłe azjatyckie wersje starego Paryża, Wenecji i mieniącego się kolorami Las Vegas oraz spróbować przysmaków bardzo ostrej orientalnej kuchni.

Dodaj komentarz

Komentarze

  • Do moderacji
    2009-12-28 19:12

    Marzenie.

  • Do moderacji
    2009-12-28 16:39

    To się chwali NGTraveller! Trochę Chin zbieram od czasu do czasu tutaj: copy&paste http://www.facebook.com/topic.php?uid=119254605926&topic=11296

Ostatnio czytali

  • ala7
  • tenzin
  • pkruczek
  • aroni54
  • Eathan
  • kateplum
  • Pankazek
  • imlis
  • jujulita
  • tobis
  • Raadio
  • arcyboss
  • Kat_g

Czytali także

Aktualności

Blogi NG

  • LosWiaheros

    Bangkok to zjawisko. Niektórzy mówią, że to „miasto z dreszczykiem” myśląc o jego nocnym obliczu. Dla mnie osobiście Bangkok będzie miastem z ...

  • LosWiaheros

    Najbardziej turystyczna wyspa Tajlandii + najbardziej popularna plaża na tej wyspie + najbardziej "kurewska" ulica przy tej plaży = ...

Forum

Dla prenumeratora

Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.

X

Dodaj komentarz

Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.

Zarejestruj się Zaloguj się