Zdjęcie: Shutterstock
Nie ma drugiej krainy tak skłębionej w wąskich dolinach i pełnej nadziei, ze miłość jest silniejsza niż wszystko. Nawet wojna.
Nie ma drugiej krainy tak skłębionej w wąskich dolinach i pełnej nadziei, ze miłość jest silniejsza niż wszystko. Nawet wojna.
W Bośni wszystko jest bardziej: góry i ludzie, i Bóg, i wojna – powiedział Nenad Vojnovski, Serb z Belgradu, którego spotkałem w Patagonii. – Nie zrozumiesz świata, jeśli nie zobaczysz Bośni. Dlatego przyjechałem poznać ten kraj, który niegdyś zasiedlili Ilirowie, potem Rzymianie, wreszcie Słowianie. O ich krnąbrne dusze walczyli z jednej strony św. św. Cyryl i Metody, a z drugiej – franciszkańscy zakonnicy. I pewnie wschodnia część byłaby dziś serbska i prawosławna, a zachodnia – chorwacka i katolicka, gdyby nie Turcy. Osmanie rozgościli się w Górach Dynarskich na cztery stulecia. Od upadku Konstantynopola aż po czasy Franciszka Józefa słowiańscy chłopcy siłą wcielani do janczarskich oddziałów, a także ich rodziny, przyjmowali islam. Początkowo pod przymusem, ale kiedy Turcy wprowadzili zwolnienia podatkowe dla nawróconych – szli do meczetów już z własnej woli. Od tej pory w Górach Dynarskich zamieszkał trzeci naród: Bośniacy, czyli muzułmanie.

Bystra! – kierowca szarpie mnie za rękaw. Transport czeka. Z...

Słyszeliście o ski bums? To narciarscy włóczędzy. Kręcą się ...

Do 27 marca 2012 r. możesz głosować za pomocą SMS na najwybi...

Reklamy ośrodków narciarskich przypominają czasem te proszkó...

„Kto nie ma miedzi, ten w domu siedzi” – mówi popularne polskie przysłowie. Od czasów Fenicjan, którzy wynaleźli pieniądze, ktokolwiek wyrusza w drogę, powinien mieć przy sobie pełną sakiewkę, portmonetkę lub portfel. Teraz do wyboru są jeszcze karty i czeki – które z nich najbardziej przydają się w podróży?

Narodowcy maszerują przez Belgrad pod sztandarem Radovana Karadžicia, oskarżonego o zbrodnie wojenne. Serbowie są rozdarci między pragnieniem zjednoczenia rozproszonego narodu a chęcią powrotu do Europy, co oznacza zaakceptowanie pomniejszonej Serbii.
Dzień dobry. Tekst Travelera , opublikowany kilka miesięcy temu, czyta się dobrze nadal. Autor zgrabnie przekazuję skondensowaną wiedzę o historii i miejscach . tak, miejscach tak atrakcyjnych , jak historia. Dla mnie to także serbska część tego dziwnie skrojonego kraju. Ta do której turyści raczej nie jeżdżą...Po co im ruiny meczetów ( bodaj kilkunastu ?) w Banja Luce. Po co Srebrenica ?( to już 15 lat)... Okrągła rocznica za kilka dni.Przepraszam...na komentarz wystarczy.
Takich pięknych ** krajobrazów** brakuje w Polsce.....
Cudowne ujęcie......
Piękny jest ten ***cały Świat***
Tam gdzie spotyka się południowo-wschodnia Wenezuela, Gujana i północna Brazylia rozciąga się kraina nazwana przez biogeograf...
Jeszcze tylko 7 dni, do wtorku 31 stycznia 2012 r. do godz. 24.00, poprzez stronę www.alpinus-miejodwage.pl można zgłaszać pr...
W związku z wejściem w życie 1 stycznia 2012 roku ustawy abolicyjnej Polska Akcja Humanitarna realizuje projekt, którego cele...
Bangkok to zjawisko. Niektórzy mówią, że to „miasto z dreszczykiem” myśląc o jego nocnym obliczu. Dla mnie osobiście Bangkok będzie miastem z ...
Najbardziej turystyczna wyspa Tajlandii + najbardziej popularna plaża na tej wyspie + najbardziej "kurewska" ulica przy tej plaży = ...
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.