Weekend zaczyna się tu już w czwartek, gdy sklepy otwarte są do 21. Setki knajpek, cofee-shopów, restauracji i dyskotek zaprasza spragnionych i głodnych.
Place Rembrandta, Leidse, Niuewemarkt tętnią życiem do późnych godzin nocnych. To najlepsza pora, by poczuć atmosferę miasta
Amsterdam
1. Czerwona dzielnica jest obecnie najczęściej odwiedzanym miejscem w Amsterdamie. Swoją nazwę zawdzięcza sposobowi, w jaki oferuje się tu płatną miłość. Otóż miejscowe „sex-workerki” – bo tak nazywa się prostytutki w Holandii – stoją w witrynach domów i prezentują swoje wdzięki przechodniom w dyskretnym czerwonym świetle.
Panie te mają oficjalne licencje, przedstawicielki w izbie handlowej, no i oczywiście płacą podatki. Powyżej – witryna klubu porno. Odradzamy fotografowanie – nie jest tam mile widziane.
2. Holendrzy to zawołani piwosze. Ich sztandarowy browar – Heineken – właśnie w Amsterdamie długo produkował złocisty napój. Obecnie w starym zakładzie znajduje się muzeum piwa, gdzie możemy poznać historię tego zacnego trunku, prześledzić proces jego produkcji i podegustować profesjonalnie schłodzony produkt. Bilet kosztuje 10 euro, osoby poniżej 18. roku życia muszą być w towarzystwie dorosłych. www.heinekenexperience.com
3. Dla tych, którzy chcą doświadczyć wodnej przygody, Amsterdam przygotował ciekawą ofertę zwiedzania, polegającą na wykorzystaniu rozbudowanej sieci tutejszych kanałów. Trzy linie „Canal Bus” pozwalają opłynąć miasto z przystankami w najciekawszych turystycznie miejscach. Dzienny bilet za 17 euro ważny jest do 12.00 następnego dnia. www.canal.nl
4. Jedynym krajem, gdzie ustawodawca uwierzył w deklaracje młodzieży, że marihuana nie jest narkotykiem takim samym jak np. heroina, jest Holandia. Z całego świata zmierzają więc do tutejszych coffe-shopów, gdzie serwuje się indyjskie konopie i różne postacie halucynogennych grzybków, tysiące ludzi spragnionych ekstatycznych wrażeń. Symbol zielonego listka stał się wręcz wizytówką miasta, a nasiona i pochodne cannabis można kupić na dowolnym targowisku miejskim. Ale uwaga – wyjątkowo pod tym względem liberalne prawodawstwo holenderskie kończy się na granicy kraju i to, co tutaj traktuje się jako wolny wybór obywatela, gdzie indziej jest już poważnym przestępstwem.
5. Amsterdam jest stworzony dla rowerzystów. Rower za niewielkie pieniądze ( 7,5 euro) można wypożyczyć na dworcu kolejowym i cały dzień jeździć nim po mieście, korzystając z dobrodziejstwa rowerowych ścieżek. Gorzej jest, niestety, z samochodami. Godzina parkowania w centrum kosztuje 3,2 euro, a płaci się od 6 rano do 12 w nocy. Tutejsze służby parkingowe są niezwykle rzetelne i całkowicie pozbawione poczucia humoru.
Nieopłacenie parkingu albo zostawienie samochodu z nieaktualnym kwitem parkingowym może się skończyć wywiezieniem go poza Amsterdam i horrendalnie wysokim mandatem płatnym gotówką. Nie warto więc narażać się na tak wątpliwą przyjemność.
6. Amsterdam to miasto Rembrandta. Wizyta w jego domu Rembrandthuis (dziś muzeum) przy ul. Jodenbreestraat 4, gdzie pracował od 1639 do 1658 r., pozwala zobaczyć, jak mieszkał artysta. Obok odtworzonego wyposażenia z epoki znajduje się tam bogata kolekcja jego szkiców. Wstęp 7,5 euro. www.rembrandthuis.nl


Porucznik kawalerii WP dostał się do niewoli sowieckiej w cz...

Te surowe, niedostępne środowiska według różnych szacunków z...

Kilka przydatnych porad dla podążających szlakiem kangura....
Gość
interesujące i ciekawie napisane
i właśnie na to miasto padł wybór spędzenia tegorocznego Sylwestra.
tak,amsterdam to cudne miasto
ciekawe
Bardzo ciekawy artykuł!!
Interesujące.
Zastępca redaktor naczelnej National Geographic oraz Traveler. Od lat zafascynowana krajami arabskimi.

Daleko od telewizora, samochodu, klimatyzacji, za to w blisk...

Podróż koleją za wschodnią granicę sama w sobie jest przygo...

Daleko od telewizora, samochodu, klimatyzacji, za to w blisk...

Miliony lat temu Madagaskar oderwał się od Afryki, stając si...
Cena: 49.00 zł
Cena: 29.90 zł
Cena: 59.00 zł
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.