Agroturystyka - Bieszczady

21 sierpień 2009
Agroturystyka - BieszczadyZdjęcie: Piotr Koszczyński

Wypoczynek z widokiem na Połoniny.

JAZZOWO I FOLKOWO – prace ręczne zamiast telewizji
W wejściu do blisko stuletniego drewnianego domu słychać muzykę. Łemkowsko-bojkowski folk jest pasją Janusza Demkowicza. Założył zespół Tołhaje (czyli Rozbójnicy, www.tolhaje.pl), który za swoją pierwszą jazzującą płytę zdobył m.in. pierwsze miejsce w konkursie na Folkowy Fonogram Roku 2002. W tym domu można też dowiedzieć się, co to są krywulki (naszyjniki) lub siljanki i gerdany (wisiory) i na czym polega technika wytwarzania tradycyjnej karpackiej biżuterii ze szklanych koralików. Można uczyć się garncarstwa, plecenia z wikliny, robienia ozdób z bibuły, malarstwa na szkle, tkania na krosnach czy haftu krzyżykowego. Zajęcia prowadzi gospodyni i absolwenci Uniwersytetu Ludowego we Wzdowie związani z internetową galerią www.soroczka.pl Joanny Strzyżewskiej, promującą karpackie rękodzieło.
– Warsztaty ginącego rzemiosła są zamiast telewizji – mówi Magda Demkowicz. – Telewizora nie mamy programowo, a wieczorem albo wówczas, gdy pada deszcz, też coś trzeba robić. Zdarza się, że początkowo nasi goście odnoszą się do tego z dystansem, sądzą, że to jest propozycja tylko dla dzieci. Potem wciąga ich to i dziwią się, jak bardzo są zrelaksowani i jakie ładne rzeczy robią.
Gospodarze pragną stworzyć centrum ginących zawodów. Na razie przenieśli dwa zabytkowe drewniane domy i przystosowali je do potrzeb agroturystyki.
W przyszłym roku przeniesiona zostanie kuźnia z 1888 roku (została już kupiona w okolicach Tyrawy), potem powstanie wodny młyn na płynącym przy domu potoku. – Chcemy, by ochrona dziedzictwa kulturowego regionu stała się klamrą naszych działań – mówi Janusz Demkowicz.
Inną propozycją są gawędy przyrodnicze. Grzegorz Sitko, przewodnik firmy „Dzika Przyroda” zapraszany na długie wieczory bez telewizora, opowiada o świecie wilków, niedźwiedzi, żbików, ptaków i owadów. Chętnych może poprowadzić też na poranne obserwacje ptaków, których w Bieszczadach żyje przeszło 200 gatunków. Trzeba, niestety, wstać o czwartej rano, ale za to można nauczyć się, jak odróżnić rzadkiego orlika od pospolitego myszołowa. Ci, co nie lubią wcześnie wstawać, mogą pójść na wycieczkę wieczorem. Marsz w gęstym lesie przy świetle latarek na każdym robi wrażenie. Co prawda mniej można wówczas zobaczyć, ale za to wiele usłyszeć. Na przykład przejmujące odgłosy różnych gatunków sów, od puszczyka i pójdęki po maleńką sóweczkę. Każda ma charakterystyczny rodzaj śpiewu.
– Niektóre z odgłosów potrafią naprawdę oddziaływać na wyobraźnię. Zwłaszcza puszczyka uralskiego, którego nagłe odezwanie się z pobliża może postawić włosy dęba – mówi Grzegorz Sitko. Są też inne propozycje. Piesza włóczęga przez starodrzew bukowy i jodłowy, gdzie drzewa dożywają wieku 300, a nawet 400 lat. Albo wycieczka Doliną Górnego Sanu, będąca dziś miejscem odludnym, choć przed wojną było tu 10 wsi. Można odnaleźć zapomniane cmentarze, przydrożne krzyże, fundamenty spalonych cerkwi. Gospodarze proponują jeszcze jedną spektakularną atrakcję: turystyczne loty szybowcem na wysokości 300 m nad ziemią, z widokami na zakola Sanu i porośnięte lasami bieszczadzkie wzgórza, są niezapomniane.

  1. Do ulubionych
  2. Drukuj

Dodaj komentarz

Komentarze

  • Gość Gość
    Do moderacji
    2011-12-12 23:00

    Daylight dims leaving... Cold fluorescents. Difficult To See You In This Light............ Please forgive this Bold Suggestion... but Should you see your Maker\\\'s face tonight?... Look Him in the eye... look Him in the eye, and tell Him: "I never lived a lie... never took a life... but surely Saved One...

  • Gość Gość
    Do moderacji
    2011-12-12 22:55

    I\'m Gonna Let it shine to guide you Safely on your way... Your Way Home ............. Oh, what are they going to do when the lights go down!!?? Without you to guide them all to Zion???! What are they going to do when the rivers overrun, Other than tremble incessantly??__ High is the way!! but all eyes are upon the ground!!! You were the light and the way they\'ll only read about!! I Only Pray, heaven knows when to Lift you out. Ten thousand days in the fire is long enough! You\'re Going Home................................................. You\'re the only one who can hold your head up high! Shake your fists at the gates saying: "I\'ve come home Now!!! Fetch me the spirit, the son, and the father. Tell them their pillar of faith has ascended! It\'s time now! My time now!! Give me my! Give me my! Give me my Wings!!!"......................... Daylight dims leaving... Cold fluorescents. Difficult To See You In This Light............ Please forgive this Bold Suggestion... but Should you see your Maker\'s face tonight?... Look Him in the eye... look Him in the eye, and tell Him: "I never lived a lie... never took a life... but surely Saved One... Hallelujah, it\'s time for you to bring me home..."..............10000days-tool.Brzezówka 110

  • Gość Gość
    Do moderacji
    2009-11-18 23:24

    Byliśmy u Janusza i Magdy na weekend majowy 2005. Miejsce nie zapomniane. Polecamy Aneta i Piotr

  • Gość Gość
    Do moderacji
    2009-10-01 16:11

    Jeszcze tam nie byłam,ale chcemy z mężem i 17 letnim synem pojechać tam na świąteczny tydzień.Nestety,jeszcze ni eznalazłam miejsca dla nas.Czy ktoś może coś polecić.Najlepiej w górach wysokich,stylowo,no i z jedzeniem :)

  • Do moderacji
    2009-09-10 12:15

    A ja zakochany jestem w tych górach już od dawna. Byłem tam w sierpniu i powróce tam w październiku.

  • Gość Gość
    Do moderacji
    2009-08-09 19:05

    Ja też zakochałam się w Bieszczadach, to cudowne miejsce. Odwiedzę je znowu w Październiku :)

Autor

Ostatnio czytali

  • MaciekS
  • eswierczek
  • Andrej23
  • Karol_ina
  • dyba
  • gosia_k
  • AnBis
  • simonee
  • sabciam

Czytali także

Aktualności

Blogi NG

Forum

Dla prenumeratora

Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.

X

Dodaj komentarz

Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.

Zarejestruj się Zaloguj się