Nawet wytrawni podróżnicy mogą mieć wątpliwości, po co podróżować dookoła świata, skoro można mieć cały świat w jednym mieście.
Ten kraj to esencja Afryki: splątane lianami puszcze, puste plaże, gwarne miasta. I Pigmeje, prawdziwe dzieci buszu.
Za zgodą wodza zamieszkaliśmy w indiańskiej wiosce. Szybko potwierdziło się, że należymy do zupełnie innych światów.
Najgorętszy region Europy. I nie chodzi tylko o średnią temperaturę powietrza, ale także o temperament jej mieszkańców.
Było nas stać na 7 dni w Tybecie. Wybraliśmy najtańszą opcję, czyli obowiązkowy pakiet: samochód, przewodnik, kierowca. Do tego bilety na pociąg, noclegi, wyżywienie i nerwy.
Nie lękaj się, podróżniku! Bądź dzielna, podróżniczko! Mimo że w Japonii serwuje się dania szokujące, choćby drgające ciała kałamarnic, surowe ryby i sfermentowaną soję, warto stawić im podniebienia. Bo kto nie ryzykuje, ten nie je sushi.
W Lahaur mieszkają obok siebie i Bóg, i demony. W dodatku to sąsiedztwo funkcjonuje prawie bezkolizyjnie.
Do redakcji napłynęło bardzo dużo prac. Z nich wybraliśmy dwie, których autorzy zdobyli nagrody główne a sześć wyróżniliśmy nagrodami dodatkowymi.
Znamy już 7 nowych cudów Polski! W plebiscycie magazynu „National Geographic Traveler” oddano blisko 10 000 głosów. W październikowym numerze redakcja przedstawi zwycięzcę plebiscytu – pałac w Kozłówce, pozostali laureaci konkursu będą prezentowani w kolejnych wydaniach miesięcznika. Uroczystość wręczenia dyplomów odbędzie się 10 października w Warszawie.
Cena: 24.90 zł
Cena: 19.90 zł
Cena: 31.90 zł
Cena: 31.90 zł
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.