Żar – to słowo najlepiej opisuje Sewillę. W mieście, gdzie mężczyzn uwodziła Carmen, a kobiety – Don Juan, uczucia, podobnie jak pogoda, nigdy nie bywają letnie. Uwodzi też sama Sewilla: zapachem pomarańczy, rytmem flamenco i radością. Ale, jak każda kochanka, stawia warunki. Kto tu przyjeżdża, musi poddać się rytmowi jej życia – rozleniwionego skwarem, powolnego, ze świętą porą sjesty. To całkowicie zrozumiałe w miejscu, gdzie latem temperatura dochodzi do 50°C!

Precz z gablotami! Precz z nudnymi pogadankami o historii! T...

Londyn od razu cię przytula i szepcze do ucha – czuj się, ja...

W Rudawach Janowickich powiedzenie "podobne jak dwie krople ...

Gdy Pan Bóg zobaczył piaszczystą równinę postanowił, że musi...

Fotoreportaż „Kolory hiszpańskiej flagi” został wyróżniony w ubiegłorocznej, IV edycji Wielkiego Konkursu Fotograficznego National Geographic.

W skwarze południa Hiszpanii – bliższego światu arabskie-mu geograficznie i kulturowo – podziwiać można wspaniałą mieszankę dwóch żywiołów – chrześcijaństwa i islamu.

Jest tu wszystko, co w Hiszpanii najlepsze – Flamenco, korrida, arabskie pałace i pobielone pueblos. To ojczyzna czarnookich Cyganów, matadorów, sangrii i zalanych słońcem plaż Costa del Sol.
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.