Tak, pojedziesz do Honolulu! – to zdanie było przedszkolną złośliwością wypowiadaną podczas słownych przepychanek. „Honolulu” brzmiało śmiesznie, jak bardziej wymyślne „tralalala”. Pamiętam moje zdziwienie, gdy się dowiedziałam, że Honolulu istnieje. Na lekcjach geografii „tralalala” stało się punktem na mapie – prawdziwym miastem. Myślę o przedszkolnym powiedzeniu i uśmiecham się do siebie, bo oto po prawie trzydziestu godzinach podróży ląduję w... HONOLULU! Wokół rozbrzmiewa radosne Aloha! Hawajczycy używają tego słowa na powitanie lub pożegnanie oraz by wyrazić szczęście i miłość. Alo znaczy poczuć, ha – tchnienie życia. Dane mi to będzie dopiero następnego dnia, bo na razie czuję tylko, że doleciałam na koniec świata.
nie ma to jak Hawaje..
I ja tam bylam;) Niesamowite przezycie, plakac mi sie chcialo jak odlatywalam po dwoch tygodniach! Ale dwa tygodnie to minimum, po dosc wykanczajacym locie z Europy (chyba ze ktos ma czas na przystanek np. na 2-3 dni gdzies po drodze. Koniecznie, zwlaszcza w drodze powrotnej. Aklimatyzacja zajela mi potem prawie tydzien...) Polecam Waikiki, ale rowniez, absolutnie, polnocne wybrzeze O\'ahu zima. Zawody surfingu na Sunset Beach, krewetki prosto z zaparkowanych przy drodze kolorowych ciezarowek, a przede wszytkim przepiekna Hanauma Bay gdzie mozna zanurkowac z ogromnymi zolwiami. Na wielkiej wyspie koniecznie wulkaniczny park krajobrazowy; trzy dni spacerow po kalderach i ryftach od rana do wieczora jeszcze zostawia niedosyt... Mahalo za artykul!
mmm, jak bardzo chciałabym tam pojechać!
oj tak, pamiętam ten dziecięcy śmiech na dźwięk słowa "Honolulu" .. :D
Hawaje... Jedno z moich największych marzeń. Zdjęcie w typowym Hawajskim klimacie. Świetne.
kiedys tam takze bede
Marzę o takiej wyprawie. Już widzę ją oczami wyobraźni.
Fascynujące

Precz z gablotami! Precz z nudnymi pogadankami o historii! T...

Londyn od razu cię przytula i szepcze do ucha – czuj się, ja...

W Rudawach Janowickich powiedzenie "podobne jak dwie krople ...

Gdy Pan Bóg zobaczył piaszczystą równinę postanowił, że musi...

Na ścianach lawa tworzyła słupy i kule; kryształy z kwarcu, zawieszone na sklepieniu niby świeczniki, zdawały się zapalać, gdy przechodziliśmy pod nimi. Juliusz Verne „Wyprawa do wnętrza Ziemi”
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.