Nie dajcie się nabrać na pomniki inżynierów, bankierów i przedsiębiorców czy ten poświęcony zdrowiu. Poznań ma także drugie oblicze – szalone, natchnione, artystyczne. I doskonale wie, jak się bawić.
Józef Piłsudski mawiał, że Polska jest jak obwarzanek. Wszystko co najlepsze jest na Kresach. Jadę na wschód, by sprawdzić, jak smakuje.
Podczas tego wyjazdu była opcja work i travel, byli polscy studenci i amerykańscy rybacy, były białe noce oraz noce na lotnisku. Relacja zwycięzcy konkursu Zostań Dziennikarzem Travelera ogłoszonego we wrześniowym wydaniu.
Czy można odpocząć w Tajlandii? Moim zdaniem – nie! Po co tracić czas na sen, skoro wokół taka moc atrakcji?
Oto dziesięć najdziwniejszych sztućców i naczyń świata.
Żadnych wypucowanych zabytków, za to świetna kuchnia, słoneczne plaże i barwne, tradycyjne festyny. Na Sycylii można odpocząć i nie zbankrutować. A mafia? Spokojnie! I z nią damy sobie radę.
ON – jeden z najbardziej utytułowanych polskich himalaistów. ONA – czołowa wspinająca się Polka. Rok temu wzięli udział we wspólnej wyprawie na K2. Musieli zawrócić ze względu na bardzo trudne warunki atmosferyczne. W tym roku po raz kolejny rzucili wyzwanie „górze gór”. ON stanął na szczycie 23 sierpnia. Było to pierwsze światowe wejście na K2 od 2008 r. ONA tydzień wcześniej musiała zrezygnować ze względu na bardzo złą pogodę. W rozmowach z Travelerem Dariusz Załuski i Kinga...
Zamki jak z filmów Disneya, uliczki jak z bajek Braci Grimm. Na szczęście słodycz kończy się tu na architekturze. Bo wino w Alzacji pija się już wytrawne. I właśnie dla niego się tu znalazłem.
Co warto wiedzieć jadąc do Pakistanu?
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.