„Mauritius został stworzony, zanim powstał Raj, i posłużył jako model jego budowy. Mark Twain, Wzdłuż równika, 1897”. Takie słowa widnieją na butelce maurytyjskiego rumu Green Island. Sącząc trunek wymieszany z mleczkiem kokosowym i sokiem z ananasa, przyznaję pisarzowi całkowitą rację.
Zamiast rafy koralowej, wrak fiata 126p. I adrenalina.
Wysoki dźwig, długa lina i jeden mały krok wyzwalają ogromne emocje.
Socrealizm dla turysty. Sztuka dla konesera.
Kto jedzie do Libanu tylko dla zabytków, robi błąd. Najciekawsi są ludzie – półkrwi Fenicjanie, półkrwi szaleńcy. Uwaga! Ich słabość do zabawy jest zaraźliwa.
Kilka informacji dla planujących podróż do Indii
Mijamy glinianą twierdzę jak z Baśni 1001 i nocy. Przed nami punkt kontrolny. Tu nie wiesz, kto kryje się pod mundurem – urzędnik, talib czy rozbójnik. Ubrany w szary uniform dzieciak lustruje mój paszport, trzymając go do góry nogami.
Synagogi i imprezy. Kazimierz łączy.
Trzy dni to stanowczo za mało na powolne smakowanie Nowego Jorku. Trzeba więc wziąć jak największy kęs, a resztę najbardziej imponującej amerykańskiej metropolii pozostawić na kolejne wizyty. Stawiam na najwspanialszą z jego pięciu dzielnic – Manhattan.
Cena: 79.99 zł
Cena: 29.90 zł
Cena: 34.90 zł
Cena: 40.00 zł
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.