Może by tak zamienić rower na narty i szusować na Deskach nawet w środku lata...

Holendrzy są stałymi bywalcami alpejskich kurortów. Aby nie jeździć za granicę, stworzyli ośrodki narciarskie u siebie. Holenderskie hale ze stokami pokrytymi sztucznym śniegiem należą do największych na świecie. Jedna z nich znajduje się w miasteczku Zoetermeer (wschodnia Holandia), druga w Landgraaf (na południu).
SNOWWORLD
Zoetermeer, niewielkie miasteczko niedaleko Hagi, jest oblegane przez narciarzy przez cały rok. W sierpniu termometry na zewnątrz wskazują ponad 30ºC, w środku hali jest –8ºC. Cieszę się, bo widzę wielu maniaków nart. Dżinsy na śniegu jakoś ujdą, ale bez rękawiczek będzie ciężko. Z zewnątrz hala wydawała się niewielka, ale w środku... całkiem sporo miejsca.  Obiekt podzielony na trzy części ma trzy stoki obsługiwane przez 8 wyciągów. Najdłuższy (210 m długości) jest uznawany za najtrudniejszy, mimo że ma tylko 20 procent nachylenia. Do nauki czy spokojnych szusów nadaje się idealnie. Z kolei trasa środkowa jest zarezerwowana dla miłośników akrobacji – zrobiono przy niej snowpark z rynną, tzw. halfpipem, poręczami i rozmaitymi skoczniami. Stok, czyli wzniesioną na palach platformę, zaśnieżają armatki, natomiast dziełem wiatraków jest gładka jak stół nawierzchnia. Jadąc wyciągiem, podziwiam panoramy alpejskich lodowców. Austriacki ośrodek Sölden (partner holenderskiego SnowWorldu) zadbał o plakaty sprawiające wrażenie, że znaleźliśmy się w otoczeniu trzytysięczników. Holendrzy słyną z zamiłowania do zabawy, tak więc w SnowWorldzie nie mogło zabraknąć miejsca do imprez. W lokalu „Après-ski Café SnowFriends” najbardziej rozrywkowo jest między 21.00 a 23.00 Piwo sprzedaje się na… metry (rządek szklanic takiej długości kosztuje tylko 17,5 euro). Na rozgrzewkę zamawiam grzane wino. Przy okazji wypytuję holenderskich narciarzy, jak jest na „konkurencyjnym” stoku w Landgraaf. Twierdzą, że podobnie, choć tamten ośrodek jest większy i dysponuje sześcioosobowymi krzesełkami, podczas gdy tu mamy same „talerzyki”. W Zoetermeer jednocześnie może jeździć 650 osób, w Landgraaf – nawet 1 000. Tam też do wyboru są 3 stoki, najdłuższy liczy 520 m. Zawsze jest jednak coś za coś. W drugim SnowWorldzie naturalny łagodny stok wbudowano w halę, a ja wolę trasy bardziej strome. Gdzie lepiej? Zdania są podzielone. Wszystko zależy od upodobań narciarzy. ■ Dojazd: do Snowworldu w Zoetermeer autostradą A12 (zjazd nr 6). Hala w Landgraaf znajduje się ok. 10 km od Aachen i ok. 25 km od Maastricht.
■ Skipassy: na 1 godz. – 19,5 euro (ulgowy: 16,5), na 4 godz. – 35 euro (ulgowy: 29,5), na 8 godz. – 37,5 euro (ulgowy 32,5). Skipass ulgowy przysługuje dzieciom od 4. do 12. roku życia oraz seniorom. Ceny są jednakowe w obu SnowWorldach.
■ Wypożyczenie sprzętu: narty lub snowboard – 6,5 euro (od 1 do 2 godz.); buty 3,5 euro (od 1 do 2 godz.), kask – 2,50 euro. Wypożyczenie kombinezonu kosztuje 10 euro.
■ Czynne:  codziennie; od 1 października do 31 marca  w godz. 9.00–24.00, od 1 kwietnia do końca września w godz. 9.00–23.00.
■ Noclegi: ośrodek w Zoetermeer nie ma własnej bazy hotelowej. Można zamieszkać w pobliskiej Hadze. W Landgraaf do dyspozycji narciarzy jest Sporthotel. Nocleg w pokoju dwuosobowym kosztuje ok. 100 euro.
www.snowworld.com



PRZYGOTUJ SIĘ DO SEZONU NARCIARSKIEGO
Bartłomiej Macek - mgr wychowania fizycznego AWF-u w Warszawie. Instruktor snowboardu PZSnow i MEN, pasjonat narciarstwa. Na co dzień pracuje jako trener personalny w klubie Holmes Place Energy w Warszawie.

Jeżeli ktoś uważa, że jest w stanie się przygotować do wyjazdu na „deski” w tydzień, jest w błędzie! Narciarstwo i snowboard należą do dyscyplin wytrzymałościowych. Powinno nam szczególnie zależeć na kształtowaniu wytrzymałości siłowej naszych mięśni, zwłaszcza nóg. To właśnie dolne partie ciała przenoszą największe obciążenia podczas jazdy na stoku. Trening musi zawierać ćwiczenia angażujące do pracy mięśnie czworogłowe uda, dwugłowe uda, trójgłowe uda oraz mięśnie pośladkowe. Nie można też zapomnieć o rękach, brzuchu i dolnej partii pleców. To właśnie głębokie mięśnie brzucha i przykręgosłupowe, kiedy są silne, przeciwdziałają bólom pleców w odcinku lędźwiowym i zapewniają wyprostowaną sylwetkę. Najlepszym miejscem do treningu przed sezonem będzie fitness club. Instruktor pomoże nam dobrać ćwiczenia. Trening powinien być jak najwierniejszym odzwierciedleniem jazdy na stoku, dlatego należy postawić na ćwiczenia dynamiczne, wielostawowe. Doskonałą propozycją jest także trening na maszynie wibracyjnej Power Plate. Pozwala ona uzyskać dobre rezultaty w stosunkowo krótkim czasie. Trening na Power Plate charakteryzuje się dużą intensywnością. Ćwiczymy całe ciało, a dodatkowo możemy się skupić na wzmacnianiu mięśni głębokich.

Przed rozpoczęciem jazdy:
1. Ciało wyprostowane, stopy ustawione nieco szerzej niż biodra, wykonujemy krążenia ramion 10 x w przód, 10 x w tył.
2.  Ciało wyprostowane, ramiona w bok, robimy obszerne skręty tułowia 10 x w prawo, 10 x w lewo.
 3. Ciało wyprostowane, ramiona w bok, wykonujemy 10 x krążenia ramion w stawach łokciowych.
 4. Wykonujemy krążenia stawów skokowych (10 x lewa noga, 10 x prawa) z jednoczesnym krążeniem nadgarstków – dłonie splecione.
 5. Ciało wyprostowanie, ramiona skrzyżowane na barkach, robimy 15 przysiadów.
6. Ciało wyprostowane, stopy ustawione na szerokość bioder, wykonujemy wypad w przód. Kolano nogi wykrocznej uginamy pod kątem prostym (15 x lewa noga, 15 x prawa noga).
 7. Ciało wyprostowane, stopy ustawione na szerokość bioder, wykonujemy wypad w bok. 10 x w lewo i 10 x w prawo.
8.  Wykonujemy przysiad z dynamicznym wyjściem w górę i podskokiem – jednocześnie podnosimy ramiona do góry.
Po takiej sesji możemy chwilę „potruchtać”, delikatnie rozciągnąć mięśnie i ruszać na stok.

Ćwiczenia w fitness clubie

Przysiad ze sztangą na barkach – stopy ustawione nieco szerzej niż szerokość bioder, plecy wyprostowane, sztanga oparta na barkach. Wykonujemy przysiad do kąta 90 stopni między udem a podudziem (ugięcia w stawach biodrowych, kolanowych i skokowych), plecy proste (3 serie po 12–15 powtórzeń, odpoczynek ok. 1 min).
Wypad w przód z hantlami lub ze sztangą opartą na barkach – stopy ustawione na szerokość bioder, plecy wyprostowane, hantle trzymamy w dłoniach, ramiona wyprostowane. Wykonujemy naprzemienne wypady w przód, kolano nogi wykrocznej uginamy pod kątem prostym (3–4 serie po 15–20 powtórzeń na nogę, odpoczynek ok. 1. min).  Ćwiczenia mięśni brzucha 1. Leżymy na plecach na piłce (tzw. Swiss Ball), nogi ugięte w kolanach, stopy oparte o ziemię, dłonie splecione za głową, robimy „brzuszki” (3–4 serie, 30–40 powtórzeń). 2. Leżymy na plecach na macie, nogi ugięte w stawach biodrowych i kolanowych pod kątem prostym, ramiona wzdłuż tułowia. Wykonujemy „przenoszenie” kolan do klatki piersiowej (3 serie po 20–30 powtórzeń). 3. Leżymy na plecach, ramiona splecione za głową, nogi ugięte w kolanach. Robimy „skośne” brzuszki – prawy łokieć sięga do lewego kolana 25 x, następnie lewy łokieć do prawego kolana 25 x (po 3 serie).
Ćwiczenia mięśni w obrębie kończyny górnej 1. Wyciskanie sztangi, leżąc na ławce poziomej lub wyciskanie na maszynie (3 serie po 12–15 powtórzeń, odpoczynek ok. 1 min), 2. Ściąganie drążka z linką wyciągu górnego do klatki piersiowej na siedząco (3 serie po 12–15 powtórzeń), 3. Wyprost tułowia na „ławce rzymskiej” (2–3 serie po 20 powtórzeń, z czasem możemy użyć dodatkowego obciążenia), 4. Wznosy bokiem z hantlami (3 serie po 15 powtórzeń), 5. Uginanie ramion ze sztangą na stojąco (3 serie po 12–15 powtórzeń), 6. Wyprosty ramion z linką wyciągu górnego (3 serie po 15 powtórzeń).