Ten amerykański cud natury ogląda co roku prawie 5 mln turystów.

Kanion naprawdę imponuje rozmiarami: mierzony z biegiem rzeki ma blisko 450 km długości, prawie 2 km w najgłębszym miejscu i 29 km w najszerszym. Można też zmierzyć jego wielkość inną rachubą – czasem. Wyprawa z krawędzi na dno i z powrotem zajmuje dwa–trzy dni, spływ pontonem dwa tygodnie lub dłużej.

W 2007 r. w zachodniej części kanionu, na terenie rezerwatu Indian Hualapai, powstał cud techniki: platforma widokowa Skywalk. Pomost w kształcie podkowy jest konstrukcją ze stali i hartowanego szkła. Wystaje na 20 m poza krawędź kanionu. Wejdź na platformę i spójrz pod nogi – przez przezroczystą podłogę zobaczysz 1200 m powietrza, a dopiero później skały. Pomyśl, że od ziemi dzieli cię trzy razy większa odległość niż ostatnie piętro Empire State Building od poziomu ulicy. Kiedy wieje wiatr, człowiek ma wrażenie, jakby leciał nad potężnym kanionem. Przy silniejszych porywach czuje się nawet kołysanie pomostu.

Wielki Kanion oczaruje każdego swoim ogromem i kolorami. W zależności od pory dnia skały wydają się złote, żółte, czerwone albo karmazynowe.

(JZ)

NO TO W DROGĘ:

■ Żeby wejść na Skywalk (znajduje się poza parkiem narodowym), trzeba wykupić wycieczkę i doliczyć do niej kilkadziesiąt dolarów

■ Na platformie nie można fotografować własnym aparatem.

■ www.grandcanyonwest.com