Jesper Olsen (z prawej) i Rasmus Jorgensen suną na nartach obok wyładowanych sań i wymachują rękami dla uniknięcia odmrożeń. Ładunek to m.in...
W drodze nad Morskie Oko spotkałem odpoczywające i posilające się konie, zaprzęgnięte do sań.
Zdaniem Scotta psy odbierały saniom całą „godność”. Idealna wyprawa składać się miała z mężczyzn ciągnących sanie bez pomocy. Próbował wpraw...
Fatalny wybór. Na pokładzie „Terra Novy” Scotta znalazło się miejsce dla psów i kuców mandżurskich, które wymagały sporej ilości paszy i sta...
Witam, okolice Starego Zamościa. Fot. wykonana z jadących sań. Nie było dużo czasu aby odpowiednio się przygotować. Pozdrawiam
Ale to nie pogoda zaskoczyła Jespera. Był przygotowany na rozmaite okoliczności: krnąbrne psy, przeładowane sanie, nierówny teren, defekty w...
Trzysta czterdzieści kilometrów na północ od koła podbiegunowego, nieopodal skalistych fiordów wcinających się w północne wybrzeże Norwegii,...
Autorem tych słów był norweski podróżnik Roald Amundsen. Pięć lat wcześniej okrył się sławą, gdy jako pierwszy człowiek pokonał legendarne a...
Zdarza się, że kilka niefortunnych okoliczności zbiega się w czasie, czyniąc sytuację dramatyczną. Tak stało się w Nome – w odciętym od świa...
PATAGONIA NA TRZY SPOSOBY ROWEREM Najdłuższy etap, którego trasa biegła wzdłuż łańcucha Andów, zarówno po argentyńskiej, jak i chilij...
... nieżonych trasach, nauka powożenia sań, kuligi z ogniskami i wypady z nartami na okoliczne stoki. Najmocniejszych wrażeń dostarczają jed...
Gdy 17 marca 2009 r. w redakcyjnym bufecie Gazety Olsztyńskiej siedziałem naprzeciwko Dariusza „Biegnącego Wilka” Morsztyna, który mimo wyra...
W nowym kościele, wyposażonym w stylowe ołtarze, ławy, witraże i organy, zachowano jedynie zabytkowy obraz Matki Boskiej Łódzkiej, pochodząc...
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.