Ludzkie siedziby były biedne i prymitywne, ale za to jak malowniczo położone! Barszczewski nie żałował na takie widoki kadrów.
Barszczewski napotykał na swoim szlaku Tadżyków, Uzbeków, Kirgizów, Turkmenów. Niekiedy jednak natrafiał na koczujące grupy, których przypor...
Barszczewski, choć katolik, zafascynowany był innymi religiami. Stąd w jego zbiorach wiele ujęć medres, tradycyjnych muzułmańskich szkół wyż...
Do czego służyła ta kamienna konstrukcja? Otóż jest to anałoj- pulpit, na którym kładziono ogromny Koran w celu odczytywania jego wersetów l...
Znaleziska z Afrasiab Barszczewski gromadził w swojej pracowni, która stała się zalążkiem muzeum w Samarkandzie. Ramy na zdjęcia i półki na ...
Niestety, o tych zasługach dla nauki i kultury nikt już nie pamięta, co gorsza niewiele osób o nich słyszało. Barszczewski to postać niedoce...
... ; Uzbekistan, Leon Barszczewski (1 października 2010);4. Chiny, Joseph Skarbek (29 października 2010);5. &n...
... yśl niczym mantrę Leon Barszczewski powtarzał za każdym razem, gdy naciskał spust migawki swojego ważącego przynajmniej 10 kg aparatu fo...
Niestety, o tych zasługach dla nauki i kultury nikt już nie pamięta, co gorsza niewiele osób o nich słyszało. Barszczewski to postać niedoce...
... ; Uzbekistan, Leon Barszczewski (1 października 2010);4. Chiny, Joseph Skarbek (29 października 2010);5. &n...
... yśl niczym mantrę Leon Barszczewski powtarzał za każdym razem, gdy naciskał spust migawki swojego ważącego przynajmniej 10 kg aparatu fo...
Anahuacaca i władcy okresu kolonialnego Praktycznie wszystkie publikacje dostępne w Polsce zgodnie twierdzą, że Cua...
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.