REDD'S GO Asia Pyrek, amator, "Pocałuj mnie, Żabciu" - I miejsce. - On nazywa się "Jimmy Dwa Pióra" (Jimmy Two Feathers) i jest Indianinem z...
... skiej misji w Kenii.Edi PyrekPodróżnik, dziennikarz, autor kilku książek. Jeździ po całym świecie, wydając możliwie najmniej pieniędzy. ...
Moja szanowna lepsza połowa przyszła do mnie i powiedziała, żebym napisał felieton o czasie. Odparłem, że nie mam czasu. A ona mi na to (bo ...
... ej wierzę w tę. Edi Pyrek Urodził się w 1969 r. w Warszawie. Jego prawdziwe imię to Edward. Podróżnik, dziennikarz, terapeuta, stary ...
... wakacjami – mówi Edi Pyrek, który przed laty przemierzał z nią Etiopię i Kenię. To, co w Ani ceni najbardziej, to szacunek dla drugiego ...
Mam żonę, dwoje dzieci, 43 lata, za rok będę w tym nieszczęśliwym dla każdego Polaka wieku, kiedy to niebycie Mesjaszem lub przynajmniej Pro...
... ej wierzę w tę. Edi Pyrek Urodził się w 1969 r. w Warszawie. Jego prawdziwe imię to Edward. Podróżnik, dziennikarz, terapeuta, stary ...
... ki, Marek Tomalik, Edi Pyrek, David Kaszlikowski, fotograficznych porad udziela Tomasz Tomaszewski. NG TRAVELER patronuje wi...
Mam żonę, dwoje dzieci, 43 lata, za rok będę w tym nieszczęśliwym dla każdego Polaka wieku, kiedy to niebycie Mesjaszem lub przynajmniej Pro...
Raz do roku do pałacu eNyokeni w uLundi (RPA) zjeżdżają młode Zuluski, aby przed królem Zulusów Goodwillem Zwelethini kaBhekuzulu odtańczyć ...
Mam wrażenie, że jestem w kraju, gdzie ocalałe skrawki starej kultury skrzętnie skrywane są za tandetną zasłoną nowoczesności.Podróż koleją ...
Na lotnisku w Dżakarcie okazuje się, że nasze wizy są wybrakowane – w indonezyjskiej ambasadzie zapomnieli je podstemplować. Dostajemy więc ...
Ciekawostki z podróży Pierwszy raz o Credo usłyszałem pewnego wieczoru w tajskim Chiang Mai. Przypadkowo poznany amerykański psycholog Stev...
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.