Najnowsze hasło reklamujące stolicę Wielkopolski to dość dziwnie zapisana nazwa „POZnan*”, pod którą pojawia się przypis: ...
Na Patpong wcześniej czy później trafiają wszyscy, którzy lądują w Bangkoku – bo kto zdoła przezwyciężyć chęć zobaczenia najbardziej rozrywk...
Młode wino pojawia się w Gruzji już w październiku. Najlepsze w życiu beaujolais piłem w Batumi, w czyjejś piwnicy zamienionej w okazjonalną...
INFO:Ludność: Pakistan: 176 mln, Lahaur: 6,3 mln.Język: w Lahaur dominuje język pendżabski. Inne używane języki: urdu i siraiki.Religi...
W sieciowym kiosku Pressbyran w Sztokholmie kupuję kawę i cynamonowe bułeczki. Te same, które jedli bohaterowie trylogii Millennium. Stacja ...
Podkreślone grubą czarną kreską oczy wydają się oddzielone od reszty twarzy. Mają w sobie moc hipnozy, która nie pozwala się od nich oderwać...
Na północnym obrzeżu Parku Narodowego Nairobi w Kenii można zobaczyć tajemnicze kolorowe płachty rozwieszone na splątanych gałęziach trójskr...
Droga jest tylko jedna. Z licznymi odgałęzieniami, z różną nawierzchnią, ale tylko jedna. Wzdłuż półwyspu, z południa na północ. Bo to na po...
Patriarsze Prudy to nieduży staw i skwer wokół niego, położone w centrum Moskwy. Ciche i zielone. Otoczony lipami plac tak jak za czasów Mic...
Porcja starożytności Fethiye, Kekova, Kale, Myra. To zaledwie kilka starożytnych miejsc w Licji – regionie nad Morzem Śródziemnym rozciąga...
Mężczyzna ma czapkę z napisem DPI, szalony wzrok i karabin w ręku. Każe zawracać i iść przed siebie. Kijki trekkingowe to słaba broń przeciw...
Budzę się z trudem. Jest godz. 7.13. Nie za bardzo wychodzi mi spanie w tropikach – zamiast głębokiego snu zaliczam serię drzemek. Rano nie ...
Macie ochotę na koncert qawwali? – woła z ponurej recepcji swego hotelu Malik, drobny pięćdziesięciolatek z farbowanym na czarno wąsikiem. N...
Dworzec autobusowy w Huelvie. Szary, wybetonowany, może tylko pomarańczowe drzewka na środku przypominają, że jesteśmy w Andaluzji. No i pas...
Młody mongolski pasterz Oczkhuu Genen spakował niedawno cały swój dobytek na wypożyczoną ciężarówkę i wyjechał do wciąż rozrastającej się st...
Komik i aktor Jamel Debbouze z właściwą sobie swadą parodiuje francuskiego dziennikarza, który ukryty w krzakach nadaje korespondencję z par...
Boisko do piłki nożnej w samym środku wioski, telefony komórkowe bez zasięgu służące do odtwarzania muzyki i stacja radiowa będąca tutaj med...
Jadąc na Alaskę, miałam trzy życzenia. Zobaczyć łosia na środku ulicy, poczuć ogrom tutejszych parków narodowych i choć trochę poznać kultur...
Był czas, kiedy we Wrocławiu kręcono niemal wszystkie polskie filmy. W Giuseppe w Warszawie udawał stolicę, w serialu Na kłopoty Bednarski –...
Uwielbiam perły Toskanii: Florencję, z jej mieszanką historii, artyzmu i nowoczesnego dizajnu; Sienę, która przenosi w średniowieczną rzeczy...
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.