Karykatury hiszpańskich polityków, aktorów, celebrytów. Ale też Obama, elfy, wróżki i dżin z lampy… Jest ich z 700. Wykonane z papier mâché ...
Przełęcz jest ogromna niczym boisko. Tuż za nią grań zwęża się w upstrzone nawisami turnie. Tu kończy się nasza droga. Po chwili uczucie zaw...
Przełom marca i kwietnia to najlepszy czas, by podziwiać drzewa wiśni (czyli sakury) w pełnym rozkwicie. Wtedy właśnie odbywa się święto han...
Ikea. To meble tej firmy są prawdziwym marzeniem Hody, która niedawno kupiła mieszkanie w Teheranie. Ikea ma sklepy w 38 krajach. Żadn...
Nie ma znaczenia, kiedy człowiek wyląduje na Jamajce. Pory roku nie różnią się od siebie, średnia temperatura to 27°C. Może tylko kolor Błęk...
Pociąg, którym zamierzaliśmy udać się z Asuanu do Luksoru, zdaniem wiozącego nas na dworzec taksówkarza będzie pełen złodziei i bandytów. Na...
Był taki moment, kiedy byłem uzależniony. Od Londynu. Niby nie było to groźne uzależnienie, ale – jak każde – drenowało moją kieszeń. A szcz...
Należy jej wysypać tylko odrobinę. Na rękę, pomiędzy kciukiem a palcem wskazującym. Ile? Na oko tyle co ziarenko kawy. Ważne, by można...
... nnikarz i działacz kulturalny, od kilku lat prezes Stowarzyszenia Festiwal Brunona Schulza. – Absolutnie nie chodzi nam o rekonstrukcję ...
Miód koniecznie chełmiński, półtora łokcia mąki i na proch zmielone przyprawy, w tym pieprz, od którego piernik wziął nazwę. Składniki te tr...
Słońce pali niemiłosiernie. Chwilę wytchnienia znajdujemy w otaczającym kościół San Giovanni degli Eremiti ogrodzie. Dookoła palmy, agawy, b...
Pierwszy spacer od dworca do hotelu wzbudził we mnie mieszane uczucia. Jasne było, że jako szperacz hobbysta znalazłam się w raju. To miasto...
– Bouncing Betty („krzepka Betty”), mina typu 69, produkcji chińskiej – tłumaczy mi Aki Ra, a przezroczysta przeciwodłamkowa osłona twarzy p...
Czego szukasz, przyjacielu? Mam tu wszystko – rzuca w moim kierunku staruszek ze straganu przy placu Dżama al-Fna w Marrakeszu. Przyjm...
... obowiązek każdego kulturalnego Europejczyka. Można sobie podarować retrospektywę naszej Doroty Kędzierzawskiej, ale przez tydzień i tak ...
Między portem a słynną ulicą La Rambla tłum. Dziesiątki mieszających się ze sobą języków, kuglarze i sprzedawcy wszelakiej tandety. Przyznaj...
Pierwszy dzień w Tel Awiwie był szokiem. Nie, nie kulturowym, ale cenowym. Hotel za 700 szekli za dwójkę (ok. 570 zł). Małe piwo w knajpce n...
Mwami był kiedyś kimś w rodzaju króla. Jego władza była niekwestionowana. Od 1954 r., tak jak ojciec i dziad, przewodził plemieniu Bashali z...
Z tej ziemi, ze Szczecina, pochodzi też Igor Górewicz, wojewoda „grodu Trzygłowa”. Choć hołduje etnosowi słowiańskiemu, pędzi awanturniczy ż...
Dziewczyna umiera. Leży w jaskini zwinięta w kłębek obok ogniska. Nazywa się Lidia Maiyu. Kaszle, jej ciałem wstrząsają dreszcze, krzyczy z ...
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.