Na rozległym, porośniętym lasem smokowców wzgórzu o nazwie Firmihin zbliża się północ. W noc tuż po pełni księżyc zalewa poszarpan...
W Namie najbardziej uderza chyba to, że w pierwszej chwili miasteczko wygląda zupełnie normalnie. trawa ma soczystozielony kolor, ...
Na stopniach XVI-wiecznego meczetu siedzi kilku staruszków. Mają spalone słońcem twarze i tradycyjne kanciaste czapki na czubkach głów...
Przełęcz jest ogromna niczym boisko. Tuż za nią grań zwęża się w upstrzone nawisami turnie. Tu kończy się nasza droga. Po chwili uczucie zaw...
W całym Drohobyczu poza mną nie ma już nikogo, kto znał Schulza – Alfred Schreyer, emerytowany nauczyciel muzyki, skrzypek i śpiewak, mimo d...
Słońce pali niemiłosiernie. Chwilę wytchnienia znajdujemy w otaczającym kościół San Giovanni degli Eremiti ogrodzie. Dookoła palmy, agawy, b...
Uśmiechnięty Lee Berger stoi w śmiertelnej pułapce.Jest to dziura w ziemi około 45 km na północny zachód od Johannesburga, wśród wzgórz doli...
Latarka w oczy i nerwowe potrząsanie ramieniem. Najpierw myślę, że mi się to śni. Ale po chwili widzę, że przede mną stoi dwóch po zęby uzbr...
Zamów prenumeratę WARUNKI WYKORZYSTANIA VOUCHERA: 1. Przez właściciela vouchera rozumie się osobę, która nabyła prenumeratę Travelera w ok...
Powierzchnia jeziora trzeszczała przy każdym kroku. Świeży grudniowy lód nie zachęcał do podróży w poprzek zamarzniętego Newfound Lake (pol....
Jerri Nielsen wchodzi na aulę Uniwersytetu Medycznego w Ohio uśmiechnięta jak zawsze. Jak zawsze też swój wykład na temat profilaktyki nowot...
Powoli traciliśmy rezon, bo plany brały w łeb. Nawet przyjaciele Berketa, naszego miejscowego znajomego, żądali 2 tys. dol. za czterodniową ...
Paulina Szczucińska: Szerokim gestem rozdajemy informacje o sobie i swoich bliskich – w internecie, w sklepach, ankietach, hotelach. Które z...
Angielska księżna Daisy wcale Jana Henryka nie kochała. Nie potrafiła jednak odmówić ręki dziedzicowi von Hochbergów, trzeciej pod względem ...
Dwa wagony jeży. Według jednych przywiezione z Węgier, zdaniem innych z Albanii. Miały się rozpanoszyć i oczyścić teren z węży, żeby na wybr...
Trzy rzeczy, z których Fin jest naprawdę dumny, to kompozytor Jean Sibelius, sauna i sisu. To ostatnie oznacza upór, dumę i twardość. ...
Po wylądowaniu w Anchorage zaskoczyła mnie jedna rzecz. Było widno, mimo że wszystkie zegary na lotnisku uparcie wskazywały pierwszą w nocy....
Przed kilku laty mój najstarszy syn, wówczas 17-latek, zadzwonił do mnie z informacją, że właśnie siedzi na komendzie policji. Zatrzyma...
Mówimy GPS, myślimy nawigacja w aucie. Skojarzenie jest właściwe, lecz „Global Positioning System” to nie tylko wyrafinowany „elektroniczny ...
INFO:Ludność: Pakistan: 176 mln, Lahaur: 6,3 mln.Język: w Lahaur dominuje język pendżabski. Inne używane języki: urdu i siraiki.Religi...
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.