Kiedy katowicki Nikiszowiec został przez naszych Czytelników wybrany jednym z siedmiu nowych cudów Polski, byłem nieco zdziwiony. Czy na sta...
Ikea. To meble tej firmy są prawdziwym marzeniem Hody, która niedawno kupiła mieszkanie w Teheranie. Ikea ma sklepy w 38 krajach. Żadn...
W całym Drohobyczu poza mną nie ma już nikogo, kto znał Schulza – Alfred Schreyer, emerytowany nauczyciel muzyki, skrzypek i śpiewak, mimo d...
Zwiedzanie wszystkiego, co polecały przewodniki, zabrało mi ledwie kilka godzin. Katedra? Jakich wiele. Synagoga? To tylko sala koncertowa. ...
Pierwszy dzień w Tel Awiwie był szokiem. Nie, nie kulturowym, ale cenowym. Hotel za 700 szekli za dwójkę (ok. 570 zł). Małe piwo w knajpce n...
Angielska księżna Daisy wcale Jana Henryka nie kochała. Nie potrafiła jednak odmówić ręki dziedzicowi von Hochbergów, trzeciej pod względem ...
Drogi i tory, mozolnie odbudowywane po wojnie, wiją się doliną Bosny, nie pozwalając na szybką podróż. Tym lepiej – jest przynajmniej czas, ...
1 dzień. Miasto dla narzeczonych Pod Kapitol w Hawanie docieramy po dwóch godzinach tłuczenia się rozklekotanym samochodem. – Tu was wysadz...
W sieciowym kiosku Pressbyran w Sztokholmie kupuję kawę i cynamonowe bułeczki. Te same, które jedli bohaterowie trylogii Millennium. Stacja ...
Park w dużym mieście kojarzy się z ostoją, zieloną wyspą na morzu betonu. Tymczasem High Line na dolnym Manhattanie ma, na pierwszy rzut oka...
Berlin łączy w sobie kulturę Nowego Jorku, komunikację miejską Tokio, zieleń Genewy i historię, no cóż, samego Berlina. Zaczynamy od burzliw...
Macie ochotę na koncert qawwali? – woła z ponurej recepcji swego hotelu Malik, drobny pięćdziesięciolatek z farbowanym na czarno wąsikiem. N...
Już pierwszy łyk singapurskiego powietrza przekonuje mnie, że w tym kraju nie ma tlenu. Oczywiście wiem, że w teorii jest go tyle sam...
Powróciłem do Bagdadu po kilku latach nie jako turysta węszący śladów wojny, a jako ktoś autentycznie zmartwiony reperkusjami traumatycznych...
San Francisco byłoby idealne, gdyby nie jedno „ale”, o którym trudno wszak zapomnieć, zwłaszcza gdy ma się przed oczyma niedawne obrazki zni...
Pierwszy cel: Kutná Hora, ok. 70 km na wschód od Pragi. Obecnie miasto jest niewielkie, jednak w średniowieczu ważnością niemal dorównywało ...
Kiedy w podręczniku do niemieckiego zobaczyłam zdjęcia Zwingeru i Opery Sempera, pomyślałam, że muszę to zobaczyć. Pojechałam do Drezna, ale...
Nowy Orlean. Ale jazz! Cała Vieux Carré, czyli dzielnica francuska, od piątku do wtorku przed środą popielcową wydaje się być na lekkim rau...
Rocío Molina tańczy, jakby nie mogła wzlecieć. Jej ręce przypominają złamane skrzydła. W tle, na dużym ekranie, czarno-biały film – ptaki od...
Żadnego gorączkowego pokrzykiwania sprzedających czy oddechu innych klientów... Zakupy w Hongkongu to dyskrecja, błoga atmosfera i kieliszek...
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.