Izrael, podroż do Jerozolimy.
Czyli Polska północno-wschodnia.
Kto jedzie do Libanu tylko dla zabytków, robi błąd. Najciekawsi są ludzie – półkrwi Fenicjanie, półkrwi szaleńcy. Uwaga! Ich słabość do zaba...
Nareszcie! Po godzinie przedzierania się z lotniska zakorkowaną pięciopasmową autostradą taksówka zatrzymuje się niedaleko 1 TIMES SQUARE. P...
Czy jechać z dzieckiem? Bez wahania odpowiem – TAK, jedź z dzieckiem! „Maluchy nad wyraz dobrze znoszą trudy podróży. Niedawno byłem z moim...
■ Stolica: Manila■ Ludność: ok. 98 mln■ Większe miasta: Quezon, Davao, Caloocan, Cebu, Tarlac, Iloilo, Bacolod, Zamboanga■ Wyspy: 7107 o łąc...
Jiuzhaigou znaczy „dolina dziewięciu palisad” – kiedyś bowiem było tu dziewięć otoczonych nimi wiosek. Dziś ważniejsze są inne liczby. U wyl...
Jiuzhaigou znaczy „dolina dziewięciu palisad” – kiedyś bowiem było tu dziewięć otoczonych nimi wiosek. Dziś ważniejsze są inne liczby. U wyl...
Litwo, ojczyzno moja… Żartuję, ten tekst nie będzie w tym duchu. Co nie zmienia faktu, że wybierając się do wschodnich sąsiadów, podświadomi...
Zobaczyć Himalaje i umrzeć.... Byłam strasznie podekscytowana samą myślą, że zobaczę najwyższe góry świata. W tym właśnie celu, na trasie ...
„ (…) Poniżej rozpościera się łąka przecięta strumieniem, którego kręte brzegi usiane są topolami, wielkimi dębami i ciernistymi krzakami, s...
Nie każdy może być Bearem Gryllsem. Nie każdy może być Wojciechem Cejrowskim. Ale dlatego że NIE MOŻE czy NIE CHCE??? Wielu z nas powtarza ...
Hola señoras y señores, Z dalekiego Cuzco (a teraz to i Puno), przy dźwiękach fletni Pana, spośród Sierra Andina piszę krótką relacj...
10.09.2011 r. Sobota Po nocnym zwiedzeniu Kotoru i nocy spędzonej na plaży z widokiem na stare miasto, udajemy się w kierunku największego...
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.