Przez lata dostawaliśmy sprzeczne informacje: tłuszcze są dobre, złe, potrzebne, szkodliwe. Dietetycy dyskutowali, a zjadacze chleba (i innych produktów) nie dostawali odpowiedzi. O cukrze i soli dyskusja toczy się podobnie. Teraz pojawiły się naprawdę mocne argumenty w sprawie węglowodanów – jeść, ale nie przesadzać.

Nie dziwi nas taki wynik, bo od dawna Światowa Organizacja Zdrowia radzi by jeść zarówno tłuszcze jak i cukry, ale w sposób przemyślany i odpowiednio wyważony. Wyniki badań przeprowadzonych na 447 tysiącach ludzi opublikował prestiżowy Lancet. 

Sara Seidelmann, kardiolog, dietetyczka i główna autorka badania z bostońskiego Brigham and Women's Hospital powiedziała Business Insiderowi, że wyniki sugerują zbalansowaną dietę “bogatą w składniki roślinne: warzywa, ziarna i orzechy”. Bazowanie na tych produktach ma także prowadzić do łagodzenia procesów starzenia się organizmu. Mniej więcej przekłada się to także na zmniejszenie o połowę przyjmowanych dziennie z węglowodanów. 

Seidelmann sprawdziła diety ponad 15 tysięcy dorosłych w USA i kolejnych ponad 432 tysięcy w innych 20 krajach całego świata. Wraz z grupą badaczy przeanalizowała te dane mając na uwadze tryb i długość życia danych osób. 

Najdłużej żyli ci, którzy przyjmowali średnie ilości węglowodanów – około połowy dziennego kalorycznego zapotrzebowania. Ci, którzy ponad 70% swojej energii brali z tego źródła, lub poniżej 40%, umierali znacznie wcześniej. Czyli jeść, ale nie za dużo, nie za mało – w sam raz. 

Po jednej stronie (ponad 70%) ludzie mieli kłopoty z sercem. Dotyczyło to na przykład biedniejszych krajów, gdzie posiłki bazują na ryżu z niewielką ilością jakichkolwiek dodatków. 

Po drugiej stronie (poniżej 40%) znajduje się grupa najsilniej zagrożona w USA śmiercią (wedle tego badania), która braki w węglowodanach uzupełnia tłuszczem pochodzenia odzwierzęcego: wołowiną, wieprzowiną, jagnięciną, drobiem oraz nabiałem. 

- Jasno widać, że napełnianie talerza takimi rzeczami zwiększa śmiertelność – mówi Seidelmann. 

Przeczytaj także Ogranicz kalorie o 15%. Oto sprawdzona naukowo metoda na młodość i dłuższe życie

W przypadku pięćdziesieciolatków różnica przewidywanej długości dalszego życia wynosiła 33,1 u zachowujących normę 50% kalorii z węglowodanów, a u tych poniżej 30% wynik wynosił 29,1 lat. 

Zatem nie rezygnować, nie ograniczać nadmiernie, ale także nie polegać na nich w całości. 

- Starajcie się dokonywać takich wyborów, które napełnią wasze talerze roślinami – podsumowuje Saidelmann. 

Przyznaje, że owszem diety low-carb lub keto potrafią pomóc nam zrzucić kilogramy w krótkim czasie, jednak w dłuższej perspektywie nie są dla nas zdrowie. 

Przeczytaj także Lekarze ostrzegają przed dietą ketogeniczną. Pod względem intensywności i szoku dla organizmu jak Dukana

Błażej Grygiel

Źródło: Science Alert