"W formach mikrokrystalicznych poszukuję zwłaszcza takich ich układów, które przypominają motywy z naszego normalnego, wielkiego świata. Ale nie stronię też od czystej abstrakcji" - opowiada (mikro)fotograf.

Mieszkam na polskim biegunie zimna - w Suwałkach. Z wykształcenia jestem biologiem. Fotografuję od wielu lat. Tematem moich fotografii jest przede wszystkim szeroko pojęta natura. W ostatnich latach poświęciłem się fotografowaniu z użyciem mikroskopu. Mikrofotografia pochłonęła mnie bez reszty. Wprawdzie pierwsze swoje mikrofotografie wykonałem już w 1980 r., ale, ze względu na różne ograniczenia tamtych czasów, porzuciłem ten rodzaj fotografii na długie lata.

Fotografuję nie tylko świat ożywiony - mikroorganizmy czy tkanki roślinne, ale również różnego rodzaju formy świata nieożywionego - przede wszystkim mikrokryształy rozmaitych substancji. W  formach mikrokrystalicznych poszukuję zwłaszcza takich ich układów, które przypominają motywy z naszego normalnego, wielkiego świata. Ale nie stronię też od czystej abstrakcji.

Mikrofotografia jest bardzo specyficzną dziedziną fotografii. Wymaga od fotografującego umiejętności pozyskania określonego obiektu, następnie jego odpowiedniego przygotowania i właściwego oświetlenia. Wymaga również ogromnej cierpliwości w poszukiwaniu odpowiedniego motywu. W swojej mikrofotografii, w celu uzyskania bogatej kolorystyki zdjęć, najczęściej stosuję oświetlenie motywu światłem spolaryzowanym. Poza tym stosuję również tzw. ciemne pole, które często łączę ze światłem spolaryzowanym.

Więcej moich fotografii można zobaczyć na stronie mismicrophoto.com oraz facebook.com/Marek-Miś-Mikrofotografia.

 

Marek Miś
- wielokrotny laureat konkursów poświęconych makrofotografii - Nikon Small World i Olympus BioScapes.