​Zwierzęta o większych mózgach lepiej sobie radzą z rozwiązywaniem problemów – informuje pismo „PNAS”.

Sarah Benson-Amram z University of Wyoming w Laramie wykorzystała do badania zdolności umysłowych zwierząt pudełka- łamigłówki zawierające pokarm. W eksperymencie udział wzięło 140 pochodzących z północnoamerykańskich zoo drapieżników należących do 39 gatunków.

 

Potwierdził się pogląd, zgodnie z którym większy w stosunku do masy ciała mózg ma większe możliwości. Na przykład wydry i niedźwiedzie sprawnie otwierały pudełka z przynętą, natomiast surykatki i mangusty nie popisały się inteligencją.
 

Jak wyjaśnia Benson-Amram, rozwiązywanie problemów ma związek ze zdolnościami poznawczymi, natomiast inteligencja jest pojęciem na tyle szerokim, że jej zmierzenie byłoby trudne, a może nawet niemożliwe.
 

Benson-Amram i jej zespół opracowali wirtualne modele mózgów drapieżników. Pozwoliło to wydedukować rozmiary specyficznych obszarów mózgu (na przykład hipokampa, który odpowiada za pamięć przestrzenną) i zbadać związek pomiędzy ich wielkością a zdolnością do rozwiązywania problemów.
 

O ile duża wielkość mózgu w stosunku do ciała wiązała się z większą zdolnością do rozwiązywania problemów, to zręczność manualna ani życie w grupach nie miały wpływu na badane zdolności umysłowe. Według jednej z wcześniejszych hipotez skomplikowane relacje w grupie zwierząt doprowadziły o wyewoluowania dużych mózgów oraz wysokich zdolności poznawczych.
 

Badania przeprowadzone na zwierzętach trzymanych w zoo nie należy automatycznie przenosić na osobniki wolno żyjące. Jak wykazały wcześniejsze eksperymenty z hienami, te które żyły w niewoli znacznie lepiej radziły sobie z rozwiązywaniem problemów.  
 

Źródło: PAP