Przemysł mięsny jest pod obstrzałem zarzutów związanych ze zmianami klimatycznymi. To między innymi tam powstaje także większość karm dla domowych zwierząt. Czy da się za pomocą zmiany diety zwierzęcia domowego pomagać w hamowaniu zmian na planecie?

Psy są zwierzętami wszystkożernymi, zatem w ich przypadku eksperymenty dietetyczne są bezpieczniejsze. Z kotami historia jest trudniejsza, ponieważ to zwierzęta mięsożerne i nie można po prostu odciąć ich od takiego pokarmu. Ich organizmy nie produkują tauryny, pozyskują ją właśnie z mięsa i ryb. 

Kathrani przypomina jednak, że są badania wskazujące na zawartość tauryny w owadach. Czyli jest szansa by sprostać wymaganiom Mruczka nie zagrażając jego zdrowiu. Temat owadów w diecie ludzkiej i zwierzęcej pojawia się i znika, a w przypadku zwierząt domowych najczęściej ich właściciele kierują się nierzadko przywiązaniem i emocjami – zatem, żeby zmienić ich diety muszą najpierw sami zaakceptować jedzenie owadów. „Nie dam przecież psu czegoś takiego! Mój kot nie będzie jadł takich obrzydliwości!” - to zupełnie zrozumiałe cytaty, jednak nauka pokazuje, że może już niedługo trzeba będzie przeprosić się z robakiem na swoim talerzu i w miseczce domowego ulubieńca. 

Źródło: BBC