Większość obrazów jakie do nas docierają z obszarów dotkniętych kryzysem migracyjnym przedstawia chaos – tłumy ludzi przekraczające morze malutkimi łódkami, pontonami, tłoczącymi się przed punktami imigracyjnymi, próbujących przedostać się przez ciasne przejścia graniczne. Na przeciw nich uzbrojeni strażnicy oraz opancerzone samochody i armatki wodne. Fotograf Magnus Wennman pokazał dramat uchodźców od innej, cichej strony.

Jego cykl zdjęć zatytułowany “Tam gdzie śpią dzieci” pokazuje dramat uchodźctwa przez pryzmat pojedynczego człowieka, małego dziecka. Niedawno zdjęcia te zostały wyróżnione trzecią nagrodą w kategorii Ludzie/Historie w zeszłorocznym konkursie World Press Photo.
 

Według UNICEFu ponad 2,5 miliona syryjskich dzieci dotkniętych jest kryzysem migracyjnym. To trochę ponad połowa łącznej liczby ludzi, którzy uciekli z ogarniętej wojną Syrii. A przecież i z innych krajów Bliskiego Wschodu wciąż uciekają ludzie w obawie przed wojną, głodem i ubóstwem.
 

Dzieci te straciły często swoich rodziców oraz szanse na edukację, niektóre cały swój niewielki dobytek noszą ze sobą w długich marszach do “lepszego” świata. Jak pokazują zdjęcia Wennmana straciły także coś, co dla wielu z nas jest rzeczą oczywistą – prawo do spokojnego snu.
 

Autorka:  Melody Rowell

Źródło: National Geographic News