Krytyk literacki Harold Bloom nazwał ją „pierwszą celebrytką świata”. Na scenie historii nie było aktorki bardziej wszechstronnej: grała królewnę, królową matkę i siostrę króla w krwawym rodzinnym dramacie. Była obiektem męskich fantazji i niewyczerpanym źródłem natchnienia. Biografie Kleopatry są bestsellerami. Od 1540 do 1905 r. poświęcono jej 5 baletów, 45 oper, 77 sztuk teatralnych i co najmniej 7 filmów.

 Kleopatra jest ukryta za – jak to ujął jej biograf Michael Grant – mgłą fikcji i uprzedzeń spowijających jej osobowość od czasów jej współczesnych po dziś dzień. Miała opinię uwodzicielki, ale nie zachował się żaden wiarygodny portret tej piękności. Znamy tylko jej niezbyt pochlebny wizerunek odciśnięty na monetach. Jest jeszcze sześciometrowa płaskorzeźba ze świątyni w Denderze, z której wszakże niewiele można wywnioskować na temat wyglądu monarchini. No i kilka marmurowych popiersi, co do których wcale nie ma pewności, czy rzeczywiście przedstawiają Kleopatrę. Starożytni kronikarze wychwalali jej urok, nie urodę. Bez wątpienia zdołała wzbudzić namiętność w dwóch wielkich rzymskich wodzach: Juliuszu Cezarze i Marku Antoniuszu. Z pierwszym miała syna, drugi był jej kochankiem przez z górą 10 lat i urodziła mu troje dzieci. Zdaniem greckiego historyka Plutarcha jej uroda sama w sobie nie była – jak podają – niezrównana i olśniewająca wzrok ludzki, ale zetknięcie się z nią miało coś zniewalającego. Jej postać przy ujmującej łatwości w rozmowie i jednocześnie tchnąca z niej jakaś kultura obyczajów wywoływały swoiste wrażenie. Przyjemny miała już sam głos w rozmowie. A język jakby jakiś wielostrunny instrument bez trudu zmieniała na dowolny dialekt (Plutarch z Cheronei Żywoty sławnych mężów).

Od czasu gdy widziano ją po raz ostatni w grobowcu – na łożu śmierci, w królewskim diademie na głowie – zastanawiano się, gdzie spoczywają jej szczątki. Po śmierci Cezara z rąk spiskowców jego następca, późniejszy Oktawian August, prowadził z Markiem Antoniuszem wojny o panowanie nad rzymskim imperium. Bitwa morska pod Akcjum przyniosła Oktawianowi zwycięstwo nad Antoniuszem i Kleopatrą, a wojska triumfatora 
w 30 r. p.n.e. wkroczyły do Aleksandrii. Kleopatra zabarykadowała się w swoim grobowcu wraz ze skarbami – złotem, srebrem, perłami i dziełami sztuki – które przysięgła zniszczyć ogniem, by nie wpadły w ręce Rzymian.

Do tego właśnie grobowca 1 sierpnia przyniesiono Marka Antoniusza, umierającego od ran zadanych własnym mieczem, by mógł skonać w ramionach Kleopatry. I najpewniej w tym właśnie grobowcu, jakieś 10 dni po zgonie Antoniusza, Kleopatra uciekła przed hańbą klęski i niewoli, sama zadając sobie śmierć za pomocą jadowitej kobry. Miała 39 lat. Rzymski historyk Kasjusz Dion zapisał, że zwłoki Kleopatry zabalsamowano (tak jak i ciało Marka Antoniusza), a Plutarch podaje, że Oktawian kazał pochować ostatnią władczynię Egiptu obok jej rzymskiego kochanka. Szesnaście stuleci później Szekspir obwieścił: Nigdzie na świecie nie znajdziecie grobu, który by chował równie sławną parę.

A my nie mamy pojęcia, gdzie ten grób się znajduje. Bogactwo dzieł artystycznych poświęconych Kleopatrze jaskrawo kontrastuje z ubóstwem danych, jakie na jej temat przyniosła archeologia. Aleksandria i okolice nie przyciągały takiej uwagi jak starsze stanowiska położone wyżej nad Nilem, np. piramidy w Gizie i zabytki Luksoru. Trzęsienia ziemi, wahania poziomu morza, zmiany linii brzegowej, niepokoje społeczne, a także „recykling” materiałów budowlanych sprawiły, że z dzielnicy, w której przez 300 lat mieszkali przodkowie Kleopatry, a potem ona sama, nie pozostał kamień na kamieniu. Resztki świetności starożytnej Aleksandrii leżą dziś 6 m pod wodą.

W ostatnich dekadach archeologowie zawzięli się jednak, by rozwikłać zagadkę miejsca spoczynku Kleopatry. Wykopaliska podwodne rozpoczęła w 1992 r. ekipa Europejskiego Instytutu Archeologii Podwodnej pod wodzą Francka Goddio. Zdołano sporządzić plan zatopionych fragmentów starożytnej Aleksandrii, jej nabrzeży portowych i bulwarów, miejsc po królewskich pałacach. Wydobyto obrośnięte pąklami wielkie kamienne sfinksy, potężne wapienne płyty, granitowe trzony i kapitele kolumn. Wszystko to tylko zaostrzyło apetyt na dogłębniejsze poznanie świata Kleopatry.
– Moim marzeniem jest znalezienie posągu Kleopatry wraz z jej kartuszem – zwierza się Goddio. Na razie jednak w podwodnych poszukiwaniach na żaden grobowiec nie natrafiono.


W listopadzie 2006 r. ówczesny sekretarz generalny Najwyższej Rady Starożytności Egiptu (dziś minister ds. zabytków) Zahi Hawass wyciągnął kartkę z papeterii hotelu Hilton. Naszkicował na niej zarysy stanowiska, na którym wraz ze swą ekipą przez poprzedni rok prowadził wykopaliska. – Szukamy grobu Kleopatry – wykrzyknął. – Nikt przed nami nie robił tego tak systematycznie. Impuls do tych działań dała Kathleen Martinez z Dominikany, która w 2004 r. przedstawiła Hawassowi swoją hipotezę: Kleopatra mogła zostać pochowana w świątyni, której ruiny stoją dziś niedaleko Abu Sir, starożytnego portu Taposiris Magna, na skraju pustyni, 45 km na zachód od Aleksandrii.

Miasto Taposiris Magna, położone między Morzem Śródziemnym a jeziorem Mareotis (Buhajrat Marjut), w czasach ostatniej władczyni Egiptu pełniło ważne funkcje gospodarcze i religijne. Otaczające je winnice słynęły z doskonałego wina. Grecki podróżnik i geograf Strabon, który odwiedził Egipt w 25 r. p.n.e., zanotował, że w Taposiris odbywały się wielkie zbiorowe uroczystości, prawdopodobnie ku czci Ozyrysa. Na pobliskiej skalistej plaży gromadziły się co roku, jak pisze, tłumy ludzi w kwiecie wieku.

– Początkowo sądziłem, że Kleopatra została pochowana przed swoim pałacem w Aleksandrii, na cmentarzysku królewskim – przyznaje Hawass. Pod wpływem argumentów Martinez przyjął inne założenie: że królowa zapewniła sobie i Antoniuszowi sekretny pochówek gwarantujący niezakłócony wieczny odpoczynek.