Czerwona budka telefoniczna przez dziesiątki lat była symbolem brytyjskości.

Najpopularniejszy model, K6, został zaprojektowany przez architekta sir Gilesa Gilberta Scotta z okazji srebrnego jubileuszu króla Jerzego V. Konstrukcja natychmiast weszła do kanonu wzornictwa: w Wielkiej Brytanii postawiono ich niemal 70 tys. Teraz jednak – za sprawą innych komórek telefonicznych, tych przenośnych – kultowe budki głownie łapią kurz. Tysiące ich zezłomowano, sprzedano za granicę jako osobliwości i wykorzystano do celów przeróżnych: jako rekwizyty filmowe czy zewnętrzne kabiny prysznicowe.

Część została przysposobiona w ramach prowadzonego przez British Telecommunications programu wykupu za symbolicznego funta. I tak na przykład członkowie wspólnoty Westbury-sub-Mendip w Somerset utrzymują, że są właścicielami jednej z najmniejszych bibliotek na świecie, mającej 150 książek i DVD. Mieszkańcy Settle w North Yorkshire w swojej budce zrobili zaś galerię sztuki: wystawiał w niej nawet gitarzysta zespołu Queen Brian May.