W numerze

Dlaczego Dubaj? Ponieważ to najbardziej dynamicznie zmieniające się miasto na świecie. Warto tam pojechać, żeby zobaczyć te wszystkie cuda nowoczesnej architektury, jak wysokościowce, które giną w chmurach. A przy okazji zanurzyć się w Oriencie, eksplorując tamtejsze bazary ociekające złotem i pachnące wszystkim, co najlepszego Arabia ma do zaoferowania. Tam też są najlepsze parki rozrywki, restauracje, hotele, centra handlowe. A co ciekawe, Dubaj jest coraz tańszy. Nie musimy mieć milionów na koncie, żeby spędzić tam miło czas. Dowiozą nas tanie linie lotnicze, a na miejscu znajdziemy nocleg już za 30 euro. A co poza Dubajem? Z mody nie wyjdzie Grecja – zapraszamy na Kefalinię, rajską wyspę pełną cudów nie tylko kultury, ale też i natury. W Dolomity na trekking – bo to chyba najpiękniejsze góry Europy, tak nam bliskie i dostępne. Hitem 2019 r. będzie też bułgarski Płowdiw – który został europejską stolicą kultury. Delhi, miasto, którego nie ma – jak pisze autor tekstu. Kraków, okrzyknięty najpyszniejszym miastem Europy, Kazachstan i jego dzikie, nieokiełznane przestrzenie, wreszcie rajski Mauritius, tajemniczy Laos i wiele innych kierunków, które mamy nadzieję będą dla Was inspiracją przy planowaniu podróży na cały rok. 

 

Agnieszka Franus

REDAKTOR NACZELNA

 

MIEJSCA, KTÓRE ZAPRAGNIESZ ODWIEDZIĆ PO LEKTURZE NOWEGO Travelera:

 

1. KRAKÓW

Tym razem polecamy Wam dawną stolicę Polaków nie ze względu na zabytki, ale jedzenie! Kraków jest pierwszym miastem w historii, któremu przyznano tytuł Europejskiej Stolicy Kultury Gastronomicznej. Kasia Kachel w tekście „Najsmaczniejsze miasto Europy” oprowadza Czytelników po najbardziej krakowskich, najoryginalniejszych i najmodniejszych knajpkach i restauracjach.

 

2. DELHI

Kto podróżuje po Delhi musi być gotów, że miasto pokaże mu milion twarzy. Jedną z nich będzie Paharganj, główny bazar. Obraz i dźwięk i zapachy prosto z książek podróżniczych XIX w. Wszystko, czego pragniesz, choć boisz się o to zapytać, jest ukryte gdzieś tam, w labiryncie pawilonów, bud i stoisk.

 

3. MEKSYK

Zwłaszcza na przełomie października i listopada, kiedy cały kraj przygotowuje się do obchodów Día de los Muertos. Wtedy na ulicach zobaczyć można poświęcone śmierci ołtarzyki oraz barwne pochody, w których idą śmierci, szkielety, La Catriny i inni przebierańcy często kojarzący się z kulturą Azteków. 

 

4. PŁOWDIW

O Płowdiwie mówi się, że to młode miasto ze starą duszą. W dzielnicy Kaplana koncentrują się wszystkie symbole zachodniego świata, takie jak modne kawiarnie czy bary z rzemieślniczymi piwami. Główny skwer to natomiast miejsce, w którym przypominamy sobie, że jesteśmy w Bułgarii. To tutaj gromadzą się amatorzy rakii na świeżym powietrzu.

 

Więcej podróżniczych inspiracji czeka na Was w styczniowym numerze! Szukaj w kioskach lub prenumeruj >>