Rose Marie Bentley nie wyróżniała się niczym w swojej społeczności małego miasteczka w stanie Oregon. Razem z mężem prowadzili mały sklepik, śpiewała w chórze, uczyła w szkółce niedzielnej i kochała swój ogródek. Dopiero po jej śmierci lekarze odkryli jej wyjątkowość.

Ani rodzina, ani sama kobieta nie zdawała sobie z tego sprawy przez prawie stulecie życia. Bentley zdecydowała o przekazaniu swojego ciała uczelni Oregon Health & Science University, do nauki dla studentów. Dopiero wtedy okazało się, że od urodzenia żyła z przypadłością situs inversus – czyli odwróceniem trzewi połączonym z dekstrokardią – sercem po prawej stronie. Wnętrze kobiety dosłownie było lustrzanym odbiciem układu organów, który pojawia się u większości ludzi. 

- Wiedziałem, że coś jest na rzeczy, ale zajęło nam trochę by zrozumieć o co chodzi – powiedział Cam Walker, główny nauczyciel anatomii na potrzeby oświadczenia placówki w tej sprawie.

Odwrócenie trzewi zdarza się niezwykle rzadko, dotyczy poniżej promila ludności, pojawia się raz na około 22 tysiące porodów. Do tego jeszcze rzadsze są przypadki dożycia przez takich ludzi sędziwego wieku. Walker ocenia, że zaledwie jeden na 50 milionów ludzi ma na to szansę z powodu możliwych defektów serca oraz innych komplikacji. W przypadku Bentley jednak wszystkie organy wykształciły się i działały prawidłowo, jedynie znajdowały się w innych częściach ciała. Poza jej przypadkiem nauka zna zaledwie dwa przypadki osób z situs inversus i dekstrokardią, które dożyły 70-tki i uznawane były za rekordzistów. Przypadek Rose Marie odbiera im ten tytuł. 

Kobieta cierpiała także na przepuklinę rozworu przełykowego oraz nadmierny rozrost głównej górnej żyły (superior vena cava – SVC). Dodatkowo jej trzy żyły wątrobowe miały anomalie w swojej budowie i przebiegu. 

Mimo tych wszystkich niecodziennych cech, jak zapewnia rodzina kobiety, jedyne na co cierpiała to artretyzm. W wieku ponad 90 lat nie dziwi to nikogo. Z ciała Rose Marie pobrano trzy organy, w tym wyrostek robaczkowy, który według lekarzy także miał niecodzienną lokację. 

Dzieci Bentley nie miały pojęcia o nietypowych cechach organizmu matki i przekonują, że ona raczej także nie. 

- Mama uznałaby, że to fajne – powiedziała jej córka Louise Allee dodając, że kobieta z pewnością bardzo cieszyłaby się z wyjątkowości swojego ciała i tego jaką wzbudza ciekawość – Z pewnością połechtałoby to ją, że mogłaby kogoś czegoś takiego nauczyć. 

Naukowcy zaprezentowali wyniki badań ciała Bentley podczas spotkania  American Association of Anatomists at the Experimental Biology.

Źródło: IFLS