Ta zabawna rzeźba znajduje się przed Instytutem Cytologii i Genetyki, Syberyjskiego Oddziału Rosyjskiej Akademii Nauk w Nowosybirsku. Jest to pomnik laboratoryjnej myszy.

Wykonana z brązu myszka w okularach robi na drutach łańcuch DNA. Jest w niej coś wzruszającego i bardzo pięknego, szczególnie jeśli oglądający wie dlaczego została postawiona.  
 

Naukowcy z Instytutu, którzy byli inicjatorami postawienia pomnika, mówią że to symboliczny wyraz wdzięczności wobec wszystkich zwierząt laboratoryjnych, dzięki których ofierze nauka robi tak ogromne postępy. Rzeczywiście warto pamiętać, że środki chemiczne i farmakologiczne, zanim trafią do sklepów, przechodzą mnóstwo testów, także z udziałem zwierząt.  od lat 80-tych XX wieku wiele laboratoriów stosuje metody badań, które pozwalają nie wykorzystywać zwierząt.
 

W Polsce zasady hodowli i wykorzystywania zwierząt laboratoryjnych reguluje ustawa o ochronie zwierząt laboratoryjnych z ubiegłego roku. Jest ona zgodna z dyrektywą UE, która choć pozwala państwom na pewną elastyczność, to zaznacza jasno: "konieczna jest poprawa dobrostanu zwierząt wykorzystywanych w procedurach naukowych poprzez podwyższenie mini­malnych norm dla ochrony tych zwierząt w sposób zgodny z najnowszymi osiągnięciami naukowymi".  Szczegółowy tekst ustawy możecie przeczytać tutaj.

 

W 2013 roku w Unii Europejskiej wprowadzono całkowity zakaz testów kosmetyków na zwierzętach. Dla wielkich producentów jednak nie oznacza to zmiany metod badań. Z reguły decydują się oni jedynie przeniesienie testów tam, gdzie zakazu nie ma.