Te zdjęcie przypomina mi zabawną sytuację, której byłam świadkiem. Na fotelu zajętym przez psa siedział jego właściciel tzw. głowa rodziny. Gdy pan domu wstał i wyszedł na chwilę z pokoju, pies leżący do tej pory u jego stóp, nie przejmując się moją pełną zaskoczenia miną zajął jego miejsce :) W chwili gdy sięgnęłam po aparat, aby uwiecznić dumną minę tymczasowego władcy, gratulowałam mu sprytnej aczkolwiek krótkotrwałej detronizacji ;)
Autor: nafisss
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.