Pierwszy dzień lata. Tradycyjny festyn na jednej z podkarpackich wsi. Piwo lało się strumieniami, słychać było śpiewy i odgłos tańczących par. Wreszcie nadeszła chwila, na która miała być atrakcją wieczoru-pokaz sztucznych ogni. Pewnie gdyby nie wpływ chmielowego trunku nigdy nie przyszłoby mi do głowy, żeby otworzyć przesłonę i wymachiwać aparatem. Efekt? Proszę oceńcie sami:)
Autor: ficu.to
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.