Co roku święto rekonstrukcji w Łabiszynie gromadzi setki osób i skupia na sobie uwagę miłośników historii z całej Polski. Tegoroczna edycja była jednak wyjątkowa: zbiegła się w czasie z jubileuszem 650. urodzin miasta.

 

Łabiszyńskie Spotkania z Historią każdego roku mają inny motyw przewodni. Tym razem było to lądowanie aliantów w Normandii. Przy dźwiękach podniosłej muzyki już pierwszego dnia widzowie mogli dosłownie znaleźć się w centrum wojennych wydarzeń. Nacierający żołnierze, wozy bojowe, motocykle a nawet czołgi – wszystko to można było zobaczyć w akcji.

 

 

Mieszkańcy miasteczka i bardzo liczni goście imprezy mogli zobaczyć rekonstrukcje działań wojennych podczas bitwy pod Falaise z 1944 roku. To właśnie wtedy w ramach operacji „Overlord” przełamano obronę niemieckich wojsk, a znaczącą rolę odegrała w tym 1 Dywizja Pancerna dowodzona przez generała Stanisława Maczka. „Kierunek Falaise” była jedną z czterech inscenizacji zaplanowanych na tegorocznych Spotkaniach z Historią w Łabiszynie. Każda z nich zgromadziła tłum zainteresowanych.

Trzy dni historycznego święta były w tym roku okazją do świętowania z powodu wyjątkowego prezentu, jaki otrzymali mieszkańcy i goście miasta. W pięknie odrestaurowanej Starej Wozowni została uruchomiona wystawa opowiadająca dzieje Łabiszyna. Miasteczko nad Notecią ma wspaniałą historię, z której można choćby wspomnieć ważną rolę w powstaniu wielkopolskim.

 – Myślę, że nie byłoby lepszej okazji niż Łabiszyńskie Spotkania z Historią, by taki obiekt otworzyć – mówił Jacek Idzi Kaczmarek, burmistrz Łabiszyna, tuż przed historycznym przecięciem wstęgi na wejściu do Starej Wozowni. Budynek wrócił do służby po ponad stu latach.

Innymi atrakcjami tegorocznej imprezy były defilady grup rekonstrukcyjnych, wystawy sprzętu historycznego, jarmark artystyczny i koncerty od kapel podwórkowych po operowych tenorów. Swoim programem Spotkania mogłyby spokojnie obdzielić kilka siostrzanych wydarzeń. Co pokażą za rok? Będziemy tam, by to sprawdzić!