Lucznik-950
fotoel Zdjęcie wykonane przez fotoel
Album PAPUA
23 komentarz redakcji

Łucznik z plemienia Dani -Papua

PAPUA ZACHODNIA - IRIAN JAYA Po załatwieniu pozwoleń od policji o jedenastej rozpoczynamy dalszą część trekkingu w kierunku Hitugi.O 14.20 jesteśmy w Ugem. Damian w pierwszy dzień skręcił stopę, przestraszyłem się bo w pierwszy dzień wypadek to po prostu pech. Jednak potwierdził się jego góralski charakter i mimo skręcenia podąża wytrwale za grupą. Mały przystanek na odpoczynek. Romi wyjmuje świeżutkie ciasto, które kupił w Wamenie, a Teresa talerz z podręcznego plecaka; zdziwiłem się, co ona może jeszcze tam mieć, cóż, ale przydał się. Dorota nakręciła kawałek filmu na wiszącym moście nad rzeką Baliem. Późnym popołudniem docieramy do Hitugi. Mieszkańcy wioski szybko się zbiegli, bo białas jest tu rzadkością. Dzieci i dorośli przyglądali się nam z ciekawością. Spędzimy w tej wiosce pierwszą noc w chatce na deskach. Tego wieczoru chcieliśmy podzielić się częścią prezencików, które przywieźliśmy z Polski. Damian wpadł na pomysł, aby urządzić mały konkurs. Dzieci miały narysować na kartkach to co lubią lub o czym marzą. Zebraliśmy sporo prac, były różne, niektóre śliczne. Prawie całą noc padał deszcz. Wszyscy się przebudzili o północy. Drewniana podłoga i różnice w czasie 8 godzin dały o sobie znać. Tu noc zaczyna się o 18 a wschód słońca o 6. I tak jest tu zawsze. Ła- po papuasku - dziękuję .... więcej na http://www.fotoel.eu/?s=315&p=1

komentarz redakcji

Piękny portret. Autor lubi bardzo wypracowane zdjęcia, już gościł ze swoimi pracami w naszej galerii. Teraz kilka słów tłumaczących dlaczego ten portert jest taki dobry: 1) tematem zdjęcia jest portret łucznika, wiemy to bo ostrość ustawiona jest na oczy naszego bohatera (portret powinien mieć ostrość ustawioną na oczy), bohater trzyma łuk (bohatera osadzony jest w kontekście) i cała postać jest wyizolowana płytką głebią ostrości z tła (zaakcentowanie wagi tej konkretnie postaci). To jeśli chodzi o fotograficzne środki wyrazu zastosowane przez autora by odbiorca wiedział na co właściwie patrzy (wystarczy dać podpis "inkasent elektrowni" i od razu się zbuntujemy krzycząc: "przecież to łucznik!" tak sprytnie wymyślone jest to zdjęcie). Pozostałe walory zdjęcia to napewno wspomniane wcześniej wypracowanie detalów zdjęcia, faktury skóry, błysku w oczach i szczegółów zarostu i pióropusza. Miło popatrzeć. Czarnobiałość też jest pięknie wykorzystana. Od razu widać, że autor wie, że nie wystarczy zamienić kolor na monochrom tylko jeszcze trzeba dobrze to wyeksploatować światłocieniem. Pozdrawiam, WFranus

Komentarze