IMGP0993_b
Bryza Zdjęcie wykonane przez Bryza
Album Pejzaże Toskańskie

Konkurs 54 (3) Wynurzenia toskańskie

Wyobraźcie sobie przestrzeń tak wielką, że wydaje się nieskończona, gdyby nie mglisty zarys pasma wzgórz, ledwo widoczny na horyzoncie. Wyobraźcie sobie, że jest godzina 06:45, późną jesienią, a Wy stoicie zaspani, jeszcze bez kawy, na grząskich skibach wczoraj zaoranego pola, na zboczu wzgórza. Że jest ciemno i zimno, wiatr hula, a Wy, drżąc na całym ciele, czekacie na moment, kiedy nareszcie będzie coś widać, kiedy cokolwiek wynurzy się z morza gęstej mgły. Wyobraźcie sobie wreszcie, że kiedy odsłania się przed Wami niewiarygodny cud natury i stoicie z rozdziawioną buzią, by nie uronić ani sekundy zmieniającego się z każdą chwilą widoku, który malują pierwsze promienie poranka, to wtedy rozpaczliwie wyciągacie aparat z plecaka i trzęsącymi się z zimna i emocji rękami, próbujecie go ustawić i zrobić zdjęcie widokowi, który za sekundę przestanie istnieć. Tak, my fotografujący krajobrazy wiemy, że te chwile tuż przed świtem są najcenniejsze. Potem słońce już bardzo pewne siebie, patrząc na nas z góry, rozgania nieśmiałą mgłę, nasyca krajobraz ostrością, intensywnością barw, ale czyni go płaskim, nieszczególnie interesującym. Jak więc zatrzymać ten ulotny, zupełnie magiczny moment, który już nigdy nie wróci? Kiedy już jesteśmy na miejscu, jest jeszcze ciemno, a my nieprzytomni drżymy z zimna, to rozstawmy statyw, ustabilizujmy go, bo tam zwykle duje z gestem, przymocujmy aparat, ustalmy kadr i przypuszczalne nastawy……i teraz możemy napić się z termosu gorącej kawy, która wlewa w nas życie, a my spokojnie czekamy na ten moment, który chcemy wziąć ze sobą do domu. No i bierzemy go, bez przeszkód i nerwówki. :-)

konkurs-spolecznosci

Komentarze