20160115-IMG_5179-2
EWELINA79 Zdjęcie wykonane przez EWELINA79
Album MAROKO

"Historie pisane pazurkiem" #2

Przyjeżdżając do Maroka, można poczuć się jak w królestwie kotów. Półdzikie koty są częstym widokiem przed meczetami. W dzień wylegują się na ulicach, wieczorami ucztują na targowiskach. W Maroku koty darzone są specjalną sympatią. Słynna jest legenda o Mahomecie, który został pogryziony przez wściekłe psy. Odnalazł go kot i wylizał mu rany. Od tej pory stał się nieodłącznym towarzyszem proroka. Ciąg dalszy legendy mówi, że Mahomet wstając na modlitwę, zauważył, że Muezza śpi w rękawie jego szaty. By nie budzić kota odciął więc rękaw i odprawił modły z jednym ramieniem odkrytym. Kiedy skończył modlitwę kot wstał i pokłonił się prorokowi. Takich legend jest jeszcze wiele, a dziś wciąż widać w Maroku wielkie zamiłowanie do tych zwierząt. Koty są stałymi mieszkańcami każdego miasta i każdej wsi. Są traktowane pobłażliwie. Często śpią na stertach dywanów przeznaczonych do sprzedaży lub zajmują krzesło właściciela sklepu. Są dokarmiane i pieszczone nie tylko przez mieszkańców Maroka, ale też turystów. W zamian ścigają gryzonie i chętnie pozują do zdjęć.

Komentarze