W 1994 r. w miejscowości Hendra pod Brisbane w Australii wybuchła nieznana zaraza. Uśmiercała makabrycznie i choć szybko minęła, stajenny Ray Unwin (powyżej) wciąż zmaga się z jej konsekwencjami. – Ciągle czuję zmęczenie – mówi. Wirus, nazwany Hendra, uśmiercił 13 koni i jednego człowieka, przyjaciela Unwina. Badania wykazały w końcu, że jego nosicielami są nietoperze owocożerne.
Zobacz artykuł: Śmiercionośne kontaktyklimat
kompozycja
technika
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.