Rezerwat przyrody, uważany jest za najbardziej urokliwy w Pieninach. Zabudowany metalowymi schodkami i mostkami.
klimat
kompozycja
technika
He he .Prawie jak w Sejmie spływa się z właściwego problemu dotyczącego wszystkich, na to kto na jakim krześle usiądzie ;) Tylko w sumie to nie jest śmieszne. W Wąwozie Homole (przyjmuję nazwę geograficzną nie "geomorfologiczną", w końcu jesteśmy w NG) byłem w lipcu 2007r. Wtedy były jeszcze te stare - drewniane, obślizgłe mostki i schodki i wcale mi to nie przeszkadzało. Nazwy nadaje człowiek, są niezbędne do komunikowania się a Wąwóz Homole jest darem, ja wierzę, że bożym niezależnie jak go nazwiemy - nie zmarnujmy tego daru.
He, he, to mamy ciekawe zjawisko. Jak tę trasę pokonuje geomorfolog, to idzie jarem, a jak dajmy na to inżynier, to wąwozem. Bo taki niestety mamy opis w przewodnikach. Ale dobrze, że fachowcy przynajmniej tutaj podpowiedzą jak jest prawidłowo. Spotkałem się z podobną nieścisłością odnośnie nazw używanych zamiennie w stosunku do grot, jaskiń, pieczar. Przykład w Ojcowskim Parku Narodowym. Nie jestem jednak geomorfologiem i przeszedłem do tego faktu bez zbytniego ekscytowania się.
ja nie mam do Ciebie pretensji o nazwę :) ale tak to jest jak ludzie (czy ktoś tam mądry) wprowadza sobie nazwę do użytku publicznego. potem właśnie mamy nieścisłości P:) do Ciebie pretensji nie mam :) Tylko że jeżeli już mamy sie poprawnie wypowiadać o danych formach terenu to powinniśmy sami używać poprawnych nazw :) pozdrawiam :) a byłeś może w Karkonoszach??? podobnie jak wąwozem nazywają Wąwóz Kamieńczyka, który wąwozem nie jest :) ach te mądre głowy :) pozdrawiam a co do opisu :) no ok pod spodem zdjęcia jest, ale to na czerwono mi nie pasuje a jest podpisane "Wąwóz Homole"
prox81 miło, że się tak rozpisałeś, szkoda, że nie na temat :p. Nie przeczytałeś tytułu albumu ani opisu zdjęcia. Zdjęcie jest w kategorii reportażu i raczej mi nie zależało aby przedstawiać tu jakiekolwiek piękna. Skoro nic nie widzisz to podpowiem, że widać na zdjęciu konstrukcje metalowe, które pasują bardziej do zakładów przemysłowych niż do rezerwatu przyrody ale to zależy niestety od tego kto do czego się przyzwyczaił, mnie to jeszcze szokuje. BTW jak ci się nie podoba nazwa własna to znajdź sobie innego adresata bo ja na to wpływu nie mam :-)
więc tak.... jako geomorfolog muszę coś napisać, a potem wypowiem się do fotografii :) nazwa wąwóz jest jak najbardziej błędem !! i nie powinno się tego słowa używać do tego miejsca. no ale przyjęło się już i raczej tego nie zmienimy.... dlaczego mówię że błędem? Wąwozem przyjęło się nazywać dolinę o płaskim, suchym dnie. Woda w wąwozach pojawia się tylko i wyłącznie podczas intensywnych opadów deszczu... To co widzimy na tym obszarze, gdy tam pojedziemy to nic innego jak Jar albo Gardziel.... więc poprawnie powinno się mówić o tym obszarze "Jar Homole albo Gardziel Homole". a Teraz trochę o fotografii. W sumie tytuł ni jak ma się do tego co widać na zdjęciu... ja tutaj żadnego "wąwozu" jak zwał tak zwał nie widzę.. w sumie fotka nic nie przedstawia.. taka sobie
To dla tych "turystów" w klapakach,,,
Hmmm.... Gdy byłem ostatnio jeszcze "tego" nie było... Kontrowersyjny pomysł, moim zdaniem. Wąwóz piękny.
Bez wątpienia nie jest to najładniejsza ozdoba wąwozu, lecz rozumiem potrzebę takiego przeciwpoślizgowego wykonania, w dobie gdzie większość przypadkowych turystów całkowicie nieodpowiednio obutych drepce po wymagających szlakach. Nieco lepiej jest w Karkonoszach przy Wodospadzie Wilczki, ale też okrutnie żółte poręcze wybijają z harmonii.
Ułatwienie duże, ale czy potrzebne ? Bez tych schodów wyglądałoby chyba lepiej.
Cały wąski wąwóz jest zawalany tym złomem :-(. Oczywiście wejście płatne i to jest wytłumaczenie, bo dzięki takim udogodnieniom można iść w góry w japonkach co na własne oczy widziałem :-). Przymierzałem się pary razy aby zrobić ładne zdjęcie strumyka ale zawsze jakiś metalowy element psuł mi kadr. W Małych Pieninach można zaleźć takie schodki w lesie przy ostrych podejściach gdzie to tak nie psuje widoku.
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.