Z lewej stare mury budynków gospodarczych PGR z wieżyczką, pośrodku aleja prowadząca do pałacyku. Pałac z prawej, niewidoczny (był na moim wcześniejszym zdjęciu)
klimat
kompozycja
technika
21-04-2011
klimat
kompozycja
technika
20-04-2011
klimat
kompozycja
technika
20-04-2011
klimat
kompozycja
technika
Seria fotek naprawdę wspaniała... Dzięki za opowieść... Pozdro :-)
Widzę, że moje niewinne zdjęcie wywołało "gorącą" dyskusję! Naprawdę pięknie by wyglądały te mury gdyby ktoś o nie zadbał. A póki co można fotografować takie "mroczne miejsca" i tylko się domyślać jak bogata jest ich historia. No cóż, zapraszam do kontynuowania wątku PGR... może ktoś zamieści jakąś fajną fotkę z innej wioski...
masz rację....były takie przypadki...na szczęście...
Widziałem na Pomorzu wiele zabytkowych pałacyków uratowanych przez dobrych gospodarzy. Widziałem w Bieszczadach cerkiew uratowaną przez sprytny zabieg jednego z dyrektorów. Nie wszystko co nazywało się PGR było złe. Jak zawsze wszystko zależało od ludzi.
czasem...bardzo czasem Mirqu...Na palcach jednej reki policzyć takich dobrych gospodarzy w PGR-ach. .. trochę się powłóczyłem i pooglądałem .. taka rodzinna skaza archeologiczno-etnograficzna...Oj ,widziałem sporo dworków, pałacyków pod zarządem pgr-owskim. Ale wtedy była przynajmniej jedna nadzieja : jesli coś nie zginęło pod młotem od razu to można było sobie pomyśleć, że kiedyś - gdy komuś zacznie już zależeć - to z delikatnym odbiciem wapiennej zaprawy rzucanej na stiuki i łuki nie będzie wielkiego problemu..być może nawet kolor da się uratować. Nadzieja zginęła, gdy zginęły PGR-y i ........nic po nich nie nastało .........poza udawanym zapomnieniem i odwracaniem głowy przez kolejne lokalne i centralne władze.
Jak był dobry gospodarz w PGR, to uratował niejeden zabytek. Najlepiej jak w zabytku mieściła się dyrekcja. Lepiej, gorzej, ale budynek był zabezpieczony. Czasami robili sobie z takich budynków perełki. Oczywiście najlepiej gdyby te budynki miały swoich prawowitych właścicieli, ale to już inna bajka.
dzisuuuss.. za historię ...:-)...oczywiście
fajna seria to jest...trudno oceniac każde zdjęcie oddzielnie... bo tu chyba się liczy opowieść..a ta , napisana czy też wyobrażona sobie, jest niezwykła...począwszy od świetlistych pałacowych czasów poprzez PGR-owskie klimaty władzy ludu aż do dzisiejszych ... za PGR-u przynajmniej coś się tam działo... deptano świetność starych czasów zabrudzonymi gumiakami ale jednak coś się działo....a dziś?...no..no......możemy być dumni.......brawo Halina - więcej takich historii...może też więcej szczegółów...zdjęcie ma klimat starej pocztówki ale.....ja bym nie chciał takich dostawać...:-).... bo smutne są w swej wymowie.....stawiam maksa za historę!!
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.