Pierwsze miejsce, JAROSŁAW RYCAK. Kategoria Ludzie. - W grudniu 2006 r. w Varanasi w Indiach nad rzeką Ganges siedział człowiek cały pokryty popiołem. Miał dzbanek z wodą, którą starał się pić. Kiedy się poruszał, robił to bardzo, bardzo powoli, celebrując długie przerwy pomiędzy jednym ruchem a drugim. Wyglądało to tak, jakby każdy zabierał mu ogromnie dużo energii. Nawet nie czuł mojej obecności, a ja znajdowałem się od niego w odległości metra, obserwując go przez około 10 - 15 minut. Wyżej na schodach - dla kontrastu, jak to w Indiach bywa - bawił się śliczny maluch.
klimat
kompozycja
technika
Mocne ale i smutne gdybym zrobił to zdjęcie to chyba za te ujęcie dałbym temu człowiekowi radość -a czego on tam potrzebuje ? wody,jedzenia i pieniędzy ? ? ? warto robić zdjęcia ale i reagować sercem ..... mam nadzieję ze tak postąpiono ?? ? Zdjęcie super przez małą literę i daję maximum dla uwrażliwienia ze trzeba pomagać....
Niesamowicie oddające klimat Indii
W cale nie musiał być stary kolego ,
i stworzył Bóg człowieka...
ekstremalne.
... mocne
:( smutne..
Ja p******, zamiast człowiekowi pomóc to go fotografował. przecież on wygląda na umierającego. W ogóle tego nie rozumiem.
Ciekawy jestem, czy to zdjęcie jest w stanie "zadziałac" bez tego całego opisu?? Moim zdaniem słabo !
tuti,podzielam twoją opinie całkowicie,jest bardzo głęboka w treści. Fakt,czy współcucie to uczucie płytkie????? Człowieku szczęśliwy,zastanów się nad tym jak kruche i przemijające jest twoje szczęście! zdjęcie jest poprostu bardzo głębokie dla ludzi myślących. niemyślący niech pooglądają kreskówki.
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.