WYRÓŻNIENIE/PROFESJONALIŚCI/ DLA Kacpra Kowalskiego. Kategoria Ludzie. Władysławowo budzi się do jednodniowego życia wraz z pierwszymi promieniami słońca. Ma wszystko: ulicę wybrukowaną pisakiem, ciasne przejścia i placyki, wieżę widokową. Widzę wielorodzinne rezydencje i skromne jednoosobowe klitki. Są też usługi: "Lody, lody dla ochłody" i "Piwo, jasne, ciemne, specjal, piwo..." Jeszcze przed chwilą było tu boisko do gry w siatkówkę, ale zostało rozparcelowane. Im więcej mieszkańców, tym więcej murów z parawanu. Jest rewia mody, kwitnie życie towarzyskie. Wioska rozrasta się wraz z wędrówką słońca po niebie i obumiera o zachodzie, skupiając niedobitki osadników wokół ogniska, by odrodzić się rankiem jak feniks z popiołów...
klimat
kompozycja
technika
Żyj koloro :) Ilekroć byłem nad polskim morzem (nie/stety da się zliczyć na palcach jednej dłoni), nigdy nie widziałem takiego tłoku na plaży. Gdyby nie opis, wierzyłbym, że to plaże Normandii czy któregoś z państwa bałkańskich.
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.