Nie mi opowiadać bajki, lecz może kiedyś okaże się, że wszystko to co widziałem i to co widzieć chciałem, było tylko piękną bajką? Kraina w którą tak bezgranicznie się zagłębiam jest, jak na razie, pięknym obrazem świata, który jeszcze istnieje... Lecz jak długo? Nie wiem;( Skorzystałem wczoraj z wolnej chwili i pojechałem tam, gdzie jeszcze nie tak dawno łzy szczęścia pokazywały mi drogę do obrazów, które tak bardzo odbiły się w mej pamięci. Cieszyłem się wówczas, że me niezdrowe ciało pozwala na to by być wśród tego wszystkiego co pokochałem nie oczekując wzajemności. Dzisiaj było zbyt mało czasu na to by pobyć i zobaczyć. Dzisiaj, poza jednym pięknym akcentem w tym obrazie, była tylko pusta rama. Lecz gdy tylko zagłębiłem się w mej pamięci zobaczyłem, na tej gałęzi po prawej, tuż koło tej rozpasłej wierzby, siedzącego gąsiorka na czatach. Widok był tak wyraźny, że gotów byłem uwierzyć, że gałązki wierzby były zielone;) A gdy tylko zbliżyłem się do ciemnej strugi, która, jak wiecie, wlewa się mieszając swą zabarwioną wodę z pięknych bagien z wodą naszej królowej rzek, ujrzałem siwą:) Tak, tak- nie mylę się to była siwa, która często tam bywała i swym bystrym okiem wypatrywała swój posiłek:) Siwa miała czasami zaprzyjaźnione towarzystwo:) A w nim turkusowo-szmaragdowy zimek, który patrolował ten odcinek. Były też krzyżówki i .... ;) tracze ze swymi dziubaskami, piękne puszyste cuda, które po spłoszeniu się zasuwały przebierając swymi krótkimi łapkami po ciemnej toni strugi, tak aby być tuż obok swej mamy. Oj, to był przepiękny widok:) Jadę dalej. Ale czy wjadę po tym oblodzonym wjazdem na wały? Ciekawe... Tam mógłbym zobaczyć jak kilka miesięcy temu żółte pliszki uganiały się wspólnie z siwymi za drobnymi żyjątkami. Z góry mamy dobry widok na podmokłe łąki, to tam rosną twarde badziewiaki, a na nich siedzą drobne ptaki takie jak: potrzos, pokląskwa, kląskawka czy też gąsiorek. A z nielicznych tu kępach wierzby i czarnego bzu i topól usłyszelibyśmy kucie dzięcioła dużego i czarnego, usłyszelibyśmy też nawoływanie krętogłowa. Gdyby tylko mi się udało wjechać:( Niestety już przy pierwszej próbie, samochód całkowicie utracił kontakt z kierowcą i byłem zmuszony chwilowo wrócić do rzeczywistości. Naprowadzając samochód na podjeździe do odwrotnego kierunku jazdy.;) Przypomniało mi się ile razy nad tą łąką widziałem błotniaka stawowego, miał zapewne w tych trzcinach pomieszanych z turzycą gniazdo. Widziałem jak siadał tam i było to zbyt częste aby nie było to faktem. No tak, teraz mam widok na strugę z drugiej strony i ukazujący się obraz, który przedstawia piękną bobrową tamę. Niestety, nie zdążyłem jej komuś pokazać, a chciałem:( Lecz wcześniej służby porządkowe ANWILU zlikwidowali ją. Do końca nie znam przyczyn dlaczego to zrobili, ponieważ według moich obserwacji, przepływ na tej strudze nie został zakłócony. Bobry to świetni hydrolodzy i tylko podnieśli poziom wody, tak aby pewien teren troszkę zrosić. W miejscu tym nie ma nic, prócz naturalnie rosnących wierzb, topól i innych roślin typowo dla biotypu bagienno-wodnego. Tym bardziej nie rozumiem takiej decyzji bo wiem, że Anwil jako zakład dba (o ile może) o ekologię na ile to możliwe. Świat, który często opisuje mieści się właśnie na terenie lub w sąsiedztwie tej wielkie fabryki... No cóż, obraz został w mej pamięci i nie tylko:) Oj ale się zabujałem:) A tu czas do domciu, już zmierzch na niebie:) Jeszcze tylko przystanę koło olsy, tam to dopiero jest klimat. Sarny przemykające po kępach turzycy, był też kiedyś piękny łoś, lecz już późno było i kurtyna z zielonych liści za duża:( Ale do tej pory słyszę gwar uwijających się skrzydlatych przyjaciół. Kiedyś wtopię się w ten bagienny obraz aby wysłuchać bagiennych opowieści... Aby zobaczyć wspaniałego ducha moczar... Aby nagrać muzykę, muzykę jakiej dotąd nie słyszał nikt inny. Będzie tylko moja i tylko dla mnie... Wam nie bronię, wy też zagłębcie się w swój świat i wysłuchajcie go :) Pozdrawia serdecznie Jędrek z nad rzek Na zdjęciu: Czapla biała (Ardea alba) http://mcz2.wrzuta.pl/audio/4V71dQ3yha7/11_david_arkenstone_-_magic_forest
klimat
kompozycja
technika
20-01-2011
klimat
kompozycja
technika
07-01-2011
klimat
kompozycja
technika
07-01-2011
klimat
kompozycja
technika
07-01-2011
klimat
kompozycja
technika
07-01-2011
klimat
kompozycja
technika
07-01-2011
klimat
kompozycja
technika
Magiczny opis, zdjęcie również ciekawe, pozdrawiam
i znów fantastyczne klimaty Jędrka z lasu...++++
świetne+++ opis i kadr, ale magic forest też:)
Dobrze Cię tu znowu widzieć! pozdrawiam
Bardzo fajnie uchwycony moment :)
Fotka - fotką ale opis !!! Mistrzostwon świata. Zgadzam się z owinkiem w sprawie publikacji. Wielki Szacun :-)
Zabujałeś mnie ta opowieścią, oj zabujałeś. Podobnie jak Owink co jakiś czas zagladałam na Twój profil wyczekując nowych wypraw w głąb siebie. pozdrawiam:)
ALE PIEKNIE PISZESZ.... choc nie kręcą mnie ptaszki i inne przyrodnicze opowieści, ale czytająć Cię odczułam pewien urok, jakbym była tam. I zdjęcie też piekne :) Pozdrawiam :)
Dzień dobry. Jędrku myślałem ostatnio o ty, że Ciebie już dawno tu nie gościliśmy. Czasami tak jest... Może tekst potraktowałbyś jako oddzielną publikację ? Resztę - pomysł- zdradzę poza kamerą... Pozdrawiam
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.