klimat
kompozycja
technika
28-02-2011
klimat
kompozycja
technika
28-02-2011
klimat
kompozycja
technika
27-02-2011
klimat
kompozycja
technika
25-02-2011
klimat
kompozycja
technika
19-02-2011
klimat
kompozycja
technika
14-02-2011
klimat
kompozycja
technika
13-02-2011
klimat
kompozycja
technika
13-02-2011
klimat
kompozycja
technika
12-02-2011
klimat
kompozycja
technika
11-02-2011
klimat
kompozycja
technika
10-02-2011
klimat
kompozycja
technika
10-02-2011
klimat
kompozycja
technika
08-02-2011
klimat
kompozycja
technika
04-02-2011
klimat
kompozycja
technika
04-02-2011
klimat
kompozycja
technika
03-02-2011
klimat
kompozycja
technika
02-02-2011
klimat
kompozycja
technika
02-02-2011
klimat
kompozycja
technika
To jest to! Zdjęcie i potworna twarz to pierwsze to rzuca się w oczy, a chwilę później napis/tytuł który współgra ze zdjęciem. Mało napisów (ogromny plus), olbrzymie wyczuwający się klimat i do tego kolory, które także grają tu olbrzymią rolę. Jak dla mnie, lepszej okładki nie ma, choć niektóre również były blisko otrzymania mojego komentarza. Tekst nie przeszkadza, a uzupełnią proste i działające na wyobraźnię zdjęcie.
Kolor bardzo rzutuje na naszą wyobraźnię i to właśnie pierwsze co zauważyłam patrząc na tą okładkę. Dopiero przyglądając się dokładniej ujawnia się piękna i trochę przerażająca maska. Kogo przedstawia? Co symbolizuje? To skłania do właśnie do otworzenia danego egzemplarza..
taka inna, ma coś w sobie..
Obrazy przemawiają do nas lepiej niż jakikolwiek tekst - to opinia potwierdzona licznymi badaniami na temat efektywności przekazu. Ta okładka to znakomite posunięcie ze strony National Geographic trafiająca w sedno, chwytająca za gardło...i rękę kupującego, aby sięgnął po to wydanie. Podtytułu "najokrutniejsze imperium w historii" mogłoby nawet nie być, a i tak mielibyśmy wspaniały przedsmak tego co znajduje się na dalszych stronach magazynu. Z przenikliwego "spojrzenia" maski powiało grozą.
Obrazy przemawiają do nas lepiej niż jakikolwiek tekst - to opinia potwierdzona licznymi badaniami na temat efektywności przekazu. Ta okładka to znakomite posunięcie ze strony National Geographic trafiająca w sedno, chwytająca za gardło...i rękę kupującego, aby sięgnął po to wydanie. Podtytułu "najokrutniejsze imperium w historii" mogłoby nawet nie być, a i tak mielibyśmy wspaniały przedsmak tego co znajduje się na dalszych stronach magazynu. Z przenikliwego "spojrzenia" maski powiało grozą.
Zdjęcie jest proste ale zarazem intrygujące i odziaływuje silnie na emocje. Zdecydowanie jest to najlepsza okładka.
Zawsze mnie interesowała ta kultura, okładka intryguje
Ta maska żyje i obserwuje :) Bardzo podoba mi się kolorystyka tej okładki i efekt uzyskany przez podświetlenie maski.
Spośród okładek National Geographic najbardziej spodobała mi się okładka numeru 12/2010. Zdjęcie nadaje okładce klimat tajemniczości. Co sprawia, że zaciekawia. Nie pozwala przejść obojętnie obok kiosku z gazetami. Podoba mi się również symetria na okładce nr 12/2010. Jednocześnie wydaje się jakby maska była prawdziwa, jakby to nie było tylko zdjęcie. Chce się ją dotknąć, odwrócić i zobaczyć co się za nią kryje. Bardzo ciekawy sposób zachęcenia do przeczytania całego magazynu, żeby poznać tajemnice maski. Wystarczy kupić ten numer.
Po prostu mi się bardzo podoba:) Jest tak samo interesująca i tajemnicza jak Aztekowie i Majowie...
Prenumeratorów naszych magazynów zapraszamy do odwiedzania Klubu Prenumeratora.
Znajdziecie w nim między innymi: konkursy z nagrodami, zniżki w sklepie, zaproszenia na wystawy oraz imprezy National Geographic. Dodatkowo istnieje możliwość poddania swoich zdjęć ocenie przez profesjonalnych fotografów. To jednak tylko niektóre atrakcje, jakie przygotowaliśmy dla naszych prenumeratorów.
Dodaj komentarz
Aby zamieścić ten komentarz, musisz należeć do społeczności National Geographic.